Zatrzymano kierowcę Ubera, który zabił byłego zawodnika UFC. Mężczyzna przyznał się do winy

Krzysztof Sobczak
01.05.2019 16:55
Rodrigo de Lima
fot. Facebook/Rodrigo de Lima

Brazylijska policja zatrzymała Jeffersona Rogera Maciela Baratę, kierowcę Ubera, który w kwietniu zabił byłego zawodnika UFC Rodrigo de Limę. Mężczyzna przyznał się do winy i oczekuje na proces.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do zdarzenie doszło w mieście Belem. Pomiędzy Baratą i de Limą doszło do kłótni, po której kierowca Ubera tyłem samochodu uderzył w zawodnika UFC.

Rodrigo de Lima nie żyje

W przekazanym policji oświadczeniu Barata dokładnie opisał przebieg zdarzenia. Tłumaczył, że zwrócił uwagę de Limie i trzem jego kolegom, aby rozmawiali nieco ciszej. Pasażerowie nie zareagowali jednak tak, jak oczekiwał i został uderzony przez Rodrigo. Wyjaśnił, że chciał tylko przestraszyć zmarłego fightera, a nie go zabić.

"Poprosiłem Boga i jego rodzinę o przebaczenie. Moim celem nie było odebranie komuś życia. Nigdy nikomu nie zrobiłem niczego złego. Dzisiaj (26 kwietnia) miał być mój ślub. Chciałem zacząć nowe życie i tak się stało. Zapłacę za to, co zrobiłem i głęboko tego żałuje. Proszę jego rodzinę i przyjaciół o wybaczenie" - napisał Barata.

Jefferson Roger Maciel Barata zostanie oskarżony o morderstwo.

Rodrigo de Lima w UFC

Rodrigo de Lima podpisał kontrakt z UFC w 2014 roku, ale po dwóch przegranych walkach zrezygnowano z jego usług. Ostatni pojedynek stoczył w czerwcu 2018 roku, kiedy pokonał na gali Shooto Brazylia z Luisem Fabiano.

RadioZET.pl.inthecage.pl/KS