Zamknij

Radni Wielunia zagłosowali ws. gali MMA-VIP 4. Burmistrz miasta pod ścianą?

27.01.2022 20:13
Marcin Najman
fot. Twitter/Marcin Najman/screen

Jak doniósł współprowadzący "Kanał Sportowy" Krzysztof Stanowski, radni Wielunia podjęli się w czwartek głosowania ws. odwołania organizowanej w mieście przez Marcina Najmana gali MMA-VIP 4. Na 21 głosów urzędników 21 było za rezygnacją z udziału miasta w przedsięwzięciu popularnego "El Testosterona". Co w związku z tym zrobi burmistrz Wielunia Paweł Okrasa?

W środę w Wieluniu doszło do spotkania burmistrza miasta Pawła Okrasy ze współprowadzącym "Kanał Sportowy" Krzysztofem Stanowskim. Tematem rozmów była oczywiście organizowana w mieście przez Marcina Najmana kontrowersyjna gala MMA-VIP 4, którą promuje słynny pruszkowski gangster Andrzej Zieliński ps. "Słowik".

W rozmowie z redaktorem naczelnym portalu "Weszło" burmistrz Wielunia nie miał problemu z tym, że twarzą organizowanego w mieście wydarzenia jest kryminalista. - Umów należy dotrzymywać. Nawet jeżeli są one niekorzystne, to należy ich dotrzymywać - przyznał Okrasa w temacie ewentualnego wycofania się z gali.

Radni Wielunia zagłosowali ws. gali MMA-VIP 4

Stanowskiemu chciał zaś za to wręczyć książkę, potem puchar, jednak ten stanowczo odmówił. - Nie przyjmuję prezentów, gdyż ta gmina jest skażona pieniędzmi z mafijnej gali - tłumaczył.

Okazuje się, że cała sprawa ma swój ciąg dalszy. Radni Wielunia przeprowadzili bowiem specjalne głosowanie ws. gali MMA-VIP 4, które pokazało, że ci - delikatnie mówiąc - nie podzielają zdania burmistrza Okrasy. Wynikami głosowania "pochwalił się" na Twitterze sam Stanowski.

Co dalej z galą MMA-VIP 4 w Wieluniu?

"Radni Miasta Wieluń właśnie zagłosowali. 21 radnych głosowało. 21 radnych było za przyjęciem uchwały zobowiązującej burmistrza Wielunia do wycofania się z umowy na organizację gali MMA-VIP" - napisał w mediach społecznościowych.

Co teraz zrobi burmistrz Wielunia? Czy to jakkolwiek zmienia jego decyzję? "Nie, ale daje mu szansę wycofania się bez uszczerbku na ego: może zrzucić odpowiedzialność na radę" - dodał na Twitterze popularny "Stano".

RadioZET.pl/Twitter/Krzysztof Stanowski