Zamknij

Po zwycięskiej walce pokazała piersi. Zawodniczka wyjaśniła zachowanie [WIDEO]

07.09.2022 19:04

Tai Emery zaskoczyła kibiców po zwycięstwie na gali MMA w Tajlandii. Zawodniczka tuż po wygranej szalejąc z radości pokazała fanom... piersi. Po zdarzeniu kobieta

Tai Emery
fot. Tai Emery/Instagram

Tai Emery zadebiutowała w Bare Knuckle Fighting Championship w Bangkoku. Główną cechą gali jest prowadzenie walk kobiet na gołe pięści. Rywalką Emery była Rung-Arun Khunchai. Amerykanka zakończyła pojedynek jeszcze przed zakończeniem pierwszej rundy.

Zawodniczka zasypała rywalkę gradem ciosów, kończąc starcie prawym prostym i lewym sierpowym. Przeciwniczka była kompletnie rozbita i wylądowała na deskach, przez co sędzia natychmiast przerwał walkę. Emery zaczęła celebrować zwycięstwo. Kobietę ogarnął szał szczęścia i już po chwili znalazła się na linach, gdzie machała do kibiców. Nagle Emery pokazała fanom... piersi.

Pokazała piersi po wygranej walce. Teraz się tłumaczy [WIDEO]

"Ciekawy sposób świętowania przez Tai Emery" - napisał profil MMA Junkie, który załączył materiał wideo z zawodniczką w roli głównej, która później zaczęła tłumaczyć się ze swojego zachowania.

"Zawsze mówiłam, że jeśli jesteś sobą, to nic złego nie może się stać. Jestem pewna, że w Tajlandii wiele osób myślało, że spotkam się z krytyką, bo tam pokazywanie piersi przez kobiety jest zabronione" - cytuje słowa Emery serwis mma.pl.

"Ale jak to? Ja nie mogę pokazać piersi, a faceci ze sztucznymi, dorobionymi piersiami mogą je pokazywać? U nich nie jest to zabronione. W kraju, w którym jest buddyzm, mogły pojawić się głosy sprzeciwu do tej celebracji, ale okazało się, że większość to słowa wsparcia" - kontynuowała.

loader

RadioZET.pl