Zamknij

Nowe wieści ws. Artura Walczaka. Niestety, wciąż nie są dobre

18.11.2021 10:50
Artur Walczak
fot. TOMASZ GOLLA/AGENCJA SE/East News

Artur "Waluś" Walczak od 22 października pozostaje w śpiączce po tym, jak stracił przytomność po walce podczas gali PunchDown 5. Rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu zdradziła nowe informacje nt. stanu zdrowia sportowca. Niestety, wciąż nie są one dobre.

Gala PunchDown 5 zakończyła się wielkim skandalem. Po potężnym ciosie zadanym przez Dawida Zalewskiego inny z zawodników turnieju, Artur Walczak, padł niczym rażony piorunem, stracił przytomność i musiał zostać odwieziony do szpitala. Tam od blisko miesiąca trwa walka o jego życie.

Popularny "Waluś" wciąż znajduje się w śpiączce farmakologicznej. W rozmowie z "Gazetą Wrocławską" rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu wyjaśniła, że lekarze podejmują próby wybudzenia sportowca, niestety jednak, nieskutecznie.

Nowe wieści ws. Artura Walczaka. Niestety, wciąż nie są dobre

- Próby obudzenia pana Artura podejmujemy cały czas. Niestety, na razie pacjent pozostaje w śpiączce, a jego stan nadal jest ciężki - powiedziała Monika Kowalska.

Jeśli próby wybudzenia Walczaka się powiodą, wiadomo, że czekać go będzie bardzo długa rehabilitacja. Jego siostra, Iwona Czak, zamieściła jakiś czas temu w sieci post, w którym poinformowała o założeniu internetowej zbiórki pieniędzy na rzecz przyszłej rekonwalescencji swojego brata.

"Jeżeli Artur zostanie wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, potrzebna będzie rehabilitacja i stała opieka w ośrodku rehabilitacyjnym. Ja jako jego siostra nie mam takich środków, które pozwoliłyby na ww. potrzeby i rehabilitację" - napisała.

Trwa śledztwo prokuratury ws. gali PunchDown 5

Przypomnijmy, że sprawą wciąż zajmuje się prokuratura. Śledczy próbują ustalić, czy można było zapobiec takiej sytuacji i czy gala była odpowiednio zabezpieczona.

RadioZET.pl/Gazeta Wrocławska