Zamknij

Szczena był pijany w oktagonie? Zaskakujące wyznanie rywala Najmana

01.11.2021 12:00

Ryszard "Szczena" Dąbrowski po błyskawicznej porażce z Marcinem Najmanem na gali MM-VIP 3 zdradził, że w oktagonie był... pijany. Były uczestnik telewizyjnego show "Chłopaki do wzięcia" poległ w 17 sekund.

Najman vs Szczena
fot. Ryszard Szczena Dąbrowski/Facebook

Walka Najman vs Szczena była głównym wydarzeniem gali MMA-VIP 3, organizowanej przez "El Testosterona". Przed starciem między zawodnikami było sporo teatralnej złej krwi - Ryszard Dąbrowski jednego dnia opowiadał, że starcie z byłym mistrzem Europy w kickboxingu będzie dla niego zaszczytem i wielkim wyzwaniem, a 24 godziny później w mediach społecznościowych wyzywał go od "grubych świń". Marcin Najman oczywiście nie pozostał dłużny swojemu koledze i odpowiedział równie wulgarnie. Przed ważeniem doszło jeszcze między nimi do przepychanki w hotelowym holu.

W oktagonie wielkich emocji już nie było. Szczena ruszył na przeciwnika odważnie, ale błyskawicznie został obalony i zasypany ciosami przez 40 kg cięższego Najmana. Walka trwała 17 sekund i zakończyła się zwycięstwem organizatora wydarzenia.  

Marcin Najman wyzwał Bońka

"Przez 24 lata w sportach walki wysłuchałem wielu opinii »mistrzów« kanapy i piwa, co by to nie zrobili, jakby weszli do klatki. To 17 sekund to odpowiedź dla nich. Tym większa, że Szczena to czerstwy chłop, na niejednej zabawie walczył się na sztachety, a w ostatnim pół roku trenował" - napisał po zwycięstwie "El Testosteron". Przy okazji wyzwał na pojedynek byłego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, 65-letniego Zbigniewa Bońka.

Innym pożądanym rywalem "El Testosterona" jest Jacek Murański.

Szczena był pijany w walce z Najmanem

"Propozycja" Najmana nie była jedynym zaskakującym "post-galowym" elementem. W jednym z wywiadów Ryszard Dąbrowski przyznał, że w oktagonie był pijany.

- Przyjechałem tutaj wczoraj czy przedwczoraj, już dokładnie nie pamiętam. Dałem sobie w palnik, bo taką miałem ochotę i przynajmniej szanuję ich federację za to, że nikt mi nie zarzucił, że byłem pijany na gali, bo byłem - powiedział reporterce w rozmowie opublikowanej na kanale "Pajda" w serwisie YouTube.

Nie obyło się też bez innych kontrowersji. Marcin Najman jest głośno krytykowany również za zestawienie kobiety z mężczyzną.

loader

RadioZET.pl