Kolejna absurdalna walka Marcina Najmana. Pięściarz poddał się po 90 sekundach [WIDEO]

Krzysztof Sobczak
29.04.2019 11:34
Najman vs Bigis II
fot. Twitter/screen

Marcin Najman poddał się już w pierwszej rundzie rewanżowego starcia z Rihardsem Bigisem, do którego doszło podczas gali Boxing Night 15 w Starachowicach. 40-latek ogłosił zakończenie kariery oraz chęć stoczenia pożegnalnej walki.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

Gala Boxing Night 15 od początku była dość absurdalna. Kolejne walki, w tym Najman vs Bigis II, zapowiadał... hologram Bruce'a Buffera, brat legendarnego konferansjera Michaela Buffera.

Emocjonalna zapowiedź nijak się miała do emocji w ringu. Najman, który chciał się zrehabilitować za klęskę gali na PGE Narodowym i zrewanżować się Łotyszowi za porażkę [przez kontuzję - przyp. red.], tym razem poddał się już po 90 sekundach. Powodem przerwania pojedynku była... kontuzja barku.

"Niestety, ale zdrowia i wieku oszukać się nie da. Moja chęć rewanżu za Narodowy była tak wielka, że gdzieś zagubiłem zdrowy rozsądek. Niestety 5 miesięcy po operacji na to, by ją zrehabilitować, nie wystarczyło" - napisał Najman w mediach społecznościowych.

Marcin Najman kończy karierę

Marcin Najman przyznał jednocześnie, że była to jego ostatnia walka w karierze. Pięściarz jeszcze raz pojawi się w ringu, aby pożegnać się z kibicami. Starcie miałoby się odbyć na zasadach K-1.

"Ostatni raz byłem w ringu sobą w walce o Mistrzostwo Europy [w 2016 roku - przyp. red.] i pozostało mi te piękne chwile pamiętać" - dodał 40-latek.

RadioZET.pl/Facebook/KS