Zamknij

Michał Materla sprzedał swoje udziały w EFM Show. Wróci do KSW?

03.11.2021 12:57
Michał Materla odchodzi z EFM Show
fot. Adam Jankowski/REPORTER/EastNews

Michał Materla odchodzi z EFM Show. "Cipao" wraz ze swoim wspólnikiem Norbertem Sawickim postanowili odsprzedać swoje udziały w spółce, ale zapowiedzieli, że będą "kontynuować przygodę ze sztukami walki i MMA". To natychmiast wywołało spekulacje po powrocie 37-latka do KSW.

Michał Materla w kwietniu odszedł z KSW. Z organizacją Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego związany był przez 15 lat, przez trzy lata (2012-2015) był mistrzem w kategorii średniej, w pokonanym polu pozostawiał m.in. Jaya Silvę, Kendalla Grove'a i Tomasza Drwala, a pas stracił na rzecz Mameda Chalidowa. Ostatni pojedynek w KSW stoczył 14 listopada 2020 roku, gdy przegrał przez techniczny nokaut z Roberto Soldiciem.

Po rozstaniu z największą organizacją MMA w Europie związał się z EFM Show; wykupił udziały i był współwłaścicielem spółki. Towarzyszył mu w tym m.in. menedżer i brat Norbert Sawicki. Dla EFM Show "Cipao" stoczył dwie walki - pierwszą, gdy miał jeszcze kontrakt z KSW, z Austriakiem Wilhelmem Ottem, oraz z Francuzem Moise Rimbonem. Oba starcia wygrał.

Michał Materla odchodzi z EFM Show

Przygoda obu panów z EFM Show nie trwała długo. We wtorek 2 listopada Materla i Sawicki poinformowali o sprzedaży swoich udziałów.

"Po długim namyśle, wraz z Michałem Materla podjęliśmy decyzję o zakończeniu z dniem 2 listopada 2021r. naszej działalności w EFM SHOW S.A. Odsprzedajemy nasze akcje dotychczasowym wspólnikom, którzy mają inną wizję na dalszy rozwój tego projektu. My natomiast będziemy kontynuować przygodę ze sztukami walki i MMA" - czytamy w oświadczeniu.

"W tak trudnych, pandemicznym czasach zdołaliśmy zorganizować cztery wspaniałe gale w trzech europejskich krajach - Niemczech, Polsce i Bułgarii. Uważam, ze wszystkie stały na bardzo wysokim poziomie zarówno sportowym, jak i produkcyjnym. Na pewno zobaczymy jeszcze Cage Box w najmniejszym ringu bokserskim świata, zjeżdżający do Oktagonu – bo ten pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę" - dodał Sawicki.

Michał Materla wróci do KSW?

Michał Materla rozstał się z KSW w nieprzyjemnych okolicznościach. - Byłem w szoku, bo dowiedziałem się o tym z mediów. Po tylu latach współpracy spodziewałem się jednak chociaż telefonu. Nie jestem obrażony, ale czuję niesmak - mówił Martin Lewandowski.

Organizacja cierpi jednak na brak gwiazd, bo poza Mariuszem Pudzianowskim i Mamedem Chalidowem próżno ich szukać wśród polskich zawodników. We wtorek straciła jeszcze Szymona Kołeckiego, a Damian Janokowski nie jest jeszcze tak znaczącą postacią, jaką mógłby być. Powrót byłego mistrza mógłby zatem okazać się strzałem w dziesiątkę i być odpowiedzią na rosnące w siłę freakowe organizacje w stylu Fame MMA czy MMA-VIP Marcina Najmana.

RadioZET.pl/sport.pl