Zamknij

Mariusz Pudzianowski wrócił do walki KSW 64. Tak nazwał swojego rywala

25.10.2021 18:35
Mariusz Pudzianowski
fot. RZEGORZ GALASINSKI/POLSKAPRESS/Polska Press/East News

Mariusz Pudzianowski po błyskawicznym nokaucie zabrał głos po zwycięskiej walce na KSW 64. Były strongman wrócił do sobotniego triumfu, nazywając Serigne Ousmane Dię "150-kilogramowym mutantem".

Mariusz Pudzianowski w sobotni wieczór na KSW 64 ekspresowo rozprawił się z Serigne Ousmane Dią. Były strongman potrzebował raptem 18 sekund, aby znokautować Senegalczyka. O ile triumf Polaka został doceniony, część kibiców mogła czuć się zawiedziona czasem pojedynku.

Najpierw "Pudzian" dwukrotnie kopnął rywala, a kiedy ten został obalony, otrzymał mocny prawy sierpowy, po którym sędzia przerwał walkę. To była szesnasta wygrana Pudzianowskiego w KSW i jeden z jego najszybszych starć, które zakończył przed czasem. Po tym zdarzeniu część ekspertów uważała, że "Bombardier" nie mógł zagrozić 44-latkowi.

Mariusz Pudzianowski o rywalu na KSW 64

- To było bardziej niż pewne. Żart od początku, ale medialny. Pierwszy cios i poszło. Eh... Kto wierzył, że to może wyglądać inaczej, to wierzył naiwnie - napisał Maciej Turski z Kanału Sportowego na Twitterze.

Do tych słów odniósł się sam zainteresowany. W pierwszej chwili podziękował fanom za wsparcie, a następnie nazwał rywala "150-kilogramowym mutantem".

- Ciężko było. Ktoś powie: "a lekko, lekko". Mhm, niech stanie taki 150-kilowy mutant przed wami i zacznie tymi łapami machać, to zobaczycie, czy było lekko - powiedział.

RadioZET.pl