Marcin Najman pozwał TVP. Chodzi o transmisję Narodowej Gali Boksu

05.12.2018 15:56

Organizator Narodowej Gali Boksu Marcin Najman złożył pozew w sądzie przeciwko Telewizji Polskiej. Powodem takiej decyzji jest - jak twierdzi - wadliwe zastosowanie bądź niezastosowanie geoblokady na transmisje w internecie.

Marcin Najman pozywa TVP fot. VIPHOTO/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Zabiegałem wiele miesięcy, by rozwiązać ten spór ugodą i porozumieniem. Chociażby ze względu na długoletnią współpracę i sentyment do TVP" - napisał Najman na Facebooku.

Najman pozywa TVP

O co chodzi? Organizator NGB tłumaczy, że TVP złamała ustalenia ws. transmisji w internecie. Galę za darmo mogli oglądać wszyscy mieszkańcy kraju, ale poza jego granicami miała być ona płatna 20 dolarów i dostępna jedynie na oficjalnej stronie wydarzenia.

- Niestety TVP nie zastosowała lub zastosowała w sposób wadliwy geoblokadę, gdyż gala była na żywo dostępna na całym świecie na stronie internetowej TVP oraz w przekazie telewizyjnym. W efekcie wszyscy za granicą oglądali galę bez opłat, a moja spółka ND Promotion poniosła z tego tytułu gigantyczne straty oscylujące w kwocie półtora miliona złotych - powiedział Najman na łamach "Faktu".

Dyrektor TVP Marek Szkolnikowski odparł jedynie, że to "stek bzdur" i właśnie te słowa miały przelać czarę goryczy. We wtorek pięściarz złożył pozew, a na dowód pokazał oficjalne pismo w tej sprawie. Organizator NGP domaga się 400 tysięcy dolarów odszkodowania.

Narodowa Gala Boksu okazała się organizacyjnym fiaskiem. Na PGE Narodowym stawiło się niespełna 18 tysięcy kibiców, a kolejne walki, m.in. z udziałem Marcina Najmana, były wygwizdywane.

RadioZET.pl/Fakt/KS

Oceń