Zamknij

Absurdalny wpis Marcina Najmana. Mówi o "atakach na kościoły"

29.10.2020 13:40
Marcin Najman na Jasnej Górze
fot. Marcin Najman/Twitter screen

Marcin Najman dwa razy wybrał się na Jasną Górę, by "obronić" Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej przed protestującymi kobietami. Za pierwszym razem nikogo nie spotkał, za drugim miał do nich... pretensje, że teraz już nie chcą atakować świątyń.

Marcin Najman, zawodnik Fame MMA, były mistrz Europy w kickboxingu, aktywnie uczestniczy w życiu publicznym i żywo reaguje na ostanie wydarzenia w Polsce. Przez kraj przetacza się fala protestów w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który przed tygodniem uznał aborcję embriopatologiczną (z powodu ciężkiej wady płodu) za niezgodną z konstytucją. Strajkujący w niedzielę przeprowadzili akcję w kościołach, wchodząc do nich z plakatami. W sporadycznych przypadkach dochodziło do aktów wandalizmu, m.in. malowania wulgarnych haseł.

W następstwie tych wydarzeń środowiska narodowe ochotniczo ruszyły do obrony kościołów, wezwał do tego też w swoim internetowym wystąpieniu wicepremier Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił, że trzeba bronić tradycji "za wszelką cenę".

Marcin Najman na Jasnej Górze

Tymczasem niedzielna akcja protestujących była jedyną tego typu, a w kolejnych dniach uczestnicy strajku kobiet skupili się na innych obiektach - Sejmie, siedzibie Ordo Iuris, budynku TK czy siedzibie PiS-u. Niemniej przed kościołami wciąż pojawiają się narodowcy chcący ich bronić. Do tzw. "Straży Narodowej" przyłączył się też znany zawodnik Fame MMA, ulubieniec kibiców Marcin Najman.

"El Testosteron" we wtorek odpowiedział na jakiś materiał TVN i ruszył z odsieczą na Jasną Górę. Na miejscu nikogo nie zastał, co wprowadziło go w stan lekkiego zdenerwowania, może nawet konsternacji. Nagranie opublikował w sieci.

Dobę później Najman ponownie był na Jasnej Górze, tym razem miał okazję pomachać protestującym, którzy mijali Sanktuarium.

W czwartek zawodnik Fame MMA opublikował w sieci kolejne wyznanie, jeszcze bardziej absurdalne niż poprzednie. Można z niego wywnioskować, że jest niepocieszony, iż teraz, gdy kościoły są bronione, nikt nie chce ich atakować.

"Jak Kościoły nie były bronione trzy dni temu to je demolowali, od kiedy ludzie zaczęli bronić swoich Świątyń zaczęli zmieniać kierunku marszów. Łatwo się bezbronnych atakuje..." - dziwił się Najman.

Godzinę wcześniej opublikował wpis o nieco innym wydźwięku: "Chcecie sobie protestować. Wasza sprawa. Ale dlaczego chcecie niszczyć Świątynie? Nawet Komuna tego nie robiła w tak rażący sposób!".

Nic nie rozumiemy.

RadioZET.pl