Zamknij

Marcin Najman: Fame MMA 6 bez kibiców? W domu i tak obejrzą to tysiące [WYWIAD]

21.03.2020 16:33
Marcin Najman, Fame MMA 6
fot. Karol Makurat/REPORTER/EAST NEWS

Marcin Najman w rozmowie z RadioZET.pl potwierdził, że gala Fame MMA 6 odbędzie się zgodnie z planem (28 marca), tyle że bez udziału publiczności. - Dla mnie nie będzie to miało większego znaczenia. I tak mam świadomość, że przed telewizorami czy komputerami obejrzy to kilkadziesiąt tysięcy ludzi - powiedział.

Andreas Nicolaides: Epidemia koronawirusa dotknęła także Polskę. Co pan sądzi o tym wszystkim, co dzieje się w kraju i na świecie?

Marcin Najman: Podoba mi się solidarność międzyludzka, która zawsze w takich sytuacjach uwidacznia się w Polakach. Jako naród wykazujemy się dyscypliną i mądrością, choć oczywiście zdarzają się pojedyncze przypadki, że kwarantanny są łamane. Nie mam odpowiedniej wiedzy, żeby oceniać, czy te środki zapobiegawcze są zbyt łagodne, czy zbyt ostre, natomiast myślę, że ludzie, ogólnie rzecz biorąc, przyzwyczajają się i potrafią adaptować się do warunków i otoczenia, niebawem będziemy sobie radzić życiem codziennym dużo lepiej niż teraz.

Jak Pan sobie radzi w czasach ogólnej kwarantanny?

Zrobiłem trochę zapasów, tak jak wszyscy, ale bez przesady. Sklepy nie są pozamykane.

Gala Fame MMA 6 się odbędzie?

Gala odbędzie się planowo, jeśli chodzi o termin, ale bez udziału publiczności. Wszystko będzie jednak zgodne z wytycznymi, które obowiązują w naszym kraju. To jedyna impreza MMA, które nie została odwołana.

Fame MMA 6 - KARTA WALK. Kto wejdzie do klatki?

No właśnie, gala będzie wyjątkowa, bo bez kibiców. Jak to na Pana wpływa? Robi to Panu różnicę, czy walczy Pan przed publicznością, czy bez niej.

Ja i tak zawsze starałem się skupiać na samej walce. Nawet wtedy, gdy walczyłem przy 16-tysięcznej publiczności na KSW, czy 18-tysięcznej publiczności na Narodowej Gali Boksu. Zawsze starałem się wyłączyć te inne bodźce, które mogły do mnie dochodzić, i koncentrować się na pojedynku. Teraz będzie tak samo, więc nie sądzę, że będzie to miało dla mnie większe znaczenie. Dla kogoś innego może tak, dla mnie nie. I tak mam świadomość, że przed telewizorami czy komputerami obejrzy to kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Jak epidemia wpłynęła na treningi i przygotowania do walki?

Gym, w którym trenowałem, został zamknięty, więc pozostało mi bieganie i indywidualne treningi. Trenujemy razem z moim trenerem Damianem Herczykiem w prywatnych pomieszczeniach. Nie jest łatwo, ale trzeba sobie radzić.

Fame MMA 6: Gdzie obejrzeć walki? Transmisja PPV i stream online

Jest Pan rozczarowany, że gala ostatecznie nie odbędzie się Częstochowie, w pana rodzinnym mieście?

Nie czuję zawodu, bo sytuacja jest, jaka jest. Nikt nie zrobił mi tego na złość i nie mogę się na to denerwować, bo nie mam na to wpływu. Oczywiście, że fajnie by było zawalczyć w Częstochowie, przy własnej publiczności. Na pocieszenie zostaje mi jednak fakt, że w tym mieście stoczyłem przed laty sześć pojedynków i wszystkie wygrałem.

Przed ostatnią walką z Bonusem nie zakładał Pan, że może przegrać. Jak jest tym razem? Obawia się Pan Piotra „Bestii” Piechowiaka?

To nie jest tak, że nie zakładałem, że mogę przegrać. Mówiłem, ze to jest sport i może wydarzyć się wszystko. Podkreślałem jedynie, że nie wydaje mi się, żebym mógł tę walkę przegrać. Teraz jest podobnie – nie sądzę, żebym przegrał z Piechowiakiem. Z drugiej strony miałem w życiu tak wiele doświadczeń, że wiem tylko jedno – nic nie jest pewne. Wszystkie plany można budować jak zamki na piasku. Trzeba po prostu wyjść, dać z siebie wszystko i zrobić dobrą robotę. Nigdy nie można być pewnym wygranej na sto procent. Wiem jednak, że dobrze przepracowałem okres przygotowawczy, jestem pewny siebie i wierzę, że tę walkę wygram.

Gala Fame MMA 6 na żywo i walka Marcin Najman - Piotr "Bestia" Piechowiak odbędzie się 28 marca. Relacja na żywo na sport.radiozet.pl.

RadioZET.pl/AN