Polski pięściarz ogłosił głodówkę. Nie je od sześciu dni

04.02.2019 22:01
sport

Krzysztof Zimnoch prowadzi głodówkę, aby wymusić walkę z Arturem Szpilką. Pięściarz nie je od sześciu dni.

Krzysztof Zimnoch fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Krzysztof Zimnoch ostatni raz walczył w ringu we wrześniu 2017 roku. W ostatnim czasie pięściarz przyznał, że chciałby wrócić do pojedynków. Jego wymarzonym starciem po tak długiej przerwie byłaby walka z Arturem Szpilką. Obaj zawodnicy nie bardzo za sobą przepadają, a do ich pojedynku miało już dojść kilka lat temu.

Pod koniec stycznia Zimnoch ogłosił głodówkę, która ma zmusić do działania Artura Szpilkę i jego promotora, Andrzeja Wasilewskiego do zorganizowania takiej walki. W rozmowie z Andrzejem Kostyrą, pięściarz ujawnił, że nie je nic od sześciu dni, ale na razie wszystko jest w porządku. Dziennikarz zapytał się o wagę zawodnika.

- Przed podjęciem głodówki ważyłem 102,5 kg, a teraz ta waga spadła do 96 kg. Od sześciu dni piję około czterech-pięciu litrów wody. Wszystko jest ok: trenuję, biegam. Chociaż nie są to zbyt ciężkie treningi, to na tę chwilę i tak wszystko jest dobrze – powiedział Zimnoch.

Kiedy pięściarz został zapytany o to, kiedy zakończy głodówkę, odparł, że najprawdopodobniej od następnego dnia.

- Kończę ubiegać się o walkę z Arturem Szpilką, bo to nie ma sensu. Ja jestem chętny na walkę, ale ona nie jest na rękę ani Arturowi, ani jego promotorowi. Posunąłem się do głodówki, żeby zmusić ich do działania. Chciałem pokazać, ze nie żartuję. Zaraz rzucę tę głodówkę i zacznę normalnie się odżywiać. Może zaraz po rozmowie lub jutro.

RadioZET.pl/YouTube/MW

Oceń