"Diablo" Włodarczyk wygrał walkę wieczoru na gali pięściarskiej w Łomży

Krzysztof Sobczak
24.03.2019 08:00
Krzysztof Włodarczyk wygrał walkę wieczoru na gali w Łomży
fot. PRZEMYSLAW SZYSZKA / SE / EAST NEWS

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk wygrał swój 57. pojedynek na zawodowym ringu. Na sobotniej gali w Łomży b. mistrz świata w wadze junior ciężkiej organizacji IBF i WBC pokonał Rumuna Aleksandru Jura, który ma na koncie m.in. tytuł mistrza Unii Europejskiej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

37-letni Włodarczyk (57-4-1) w 2018 roku stoczył na krajowych ringach trzy zwycięskie pojedynki. Wygrana z mieszkającym w Belgii 33-letnim Jurem (18-3-0) ma mu otworzyć drogę do ewentualnej walki o mistrzostwo świata.

Zobacz także

Rumuński pięściarz dobrze bronił się i próbował wyprowadzać szybkie, chaotyczne, ale dość groźne akcje. Większość takich ciosów "Diablo" przyjmował na gardę. Sam raczej nie forsował tempa, w każdym starciu (pojedynek był 10-rundowy) spokojnie punktował, starając się rozbijać obronę przeciwnika, który w miarę zbliżania się do końca walki, przyjmował coraz bardziej defensywną postawę, choć tuż przed ostatnim gongiem podjął jeszcze próbę ataku.

Włodarczyk pokonał Jura w Łomży

Ostatecznie sędziowie przyznali jednogłośnie zwycięstwo Włodarczykowi. Po walce "Diablo" przyznał, że walczył nie w pełni zdrowy, bo w trakcie przygotowań doznał dwóch poważnych kontuzji: kolana (miał z jej powodu tygodniową przerwę w przygotowaniach) i lewej ręki.

- Jestem pełen podziwu dla siebie, byłem naprawdę mocno "poharatany" i myślałem, że nie przystąpię do tej walki - mówił tuż po pojedynku. - Przepraszam za trochę monotonności, że nie było tej iskierki na końcu. Ale mam nadzieję, tak jak mnie kibice znają i wiedzą, jak potrafię zaskoczyć, obiecuję poprawę przy następnej walce - dodał.

RadioZET.pl/PAP/KS