Krzysztof Głowacki powrócił do starcia z Briedisem: "Nie uznaję wyniku!"

Krzysztof Sobczak
30.06.2019 20:27
Krzysztof Głowacki
fot. Krzysztof Głowacki/Facebook

Krzysztof Głowacki jeszcze raz powrócił do przegranej w skandalicznych okolicznościach walki z Mairisem Briedisem. "Z wynikiem nie mogę się pogodzić, nie uznaję go!" - napisał polski pięściarz w mediach społecznościowych.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

Walka Głowacki vs Briedis zakończyła się technicznym nokautem w trzeciej rundzie, który sprawił, że Łotysz odebrał Polakowi pas federacji WBO w wadze junior ciężkiej. Niestety całe starcie w żadnym stopniu nie przypominało boksu - Briedis uderzył Głowackiego łokciem w głowę, jego trener wpadł na ring, a sędzia nie usłyszał gongu i pozwolił, by po czasie Łotysz zanotował knock-down.

Promotor polskiego pięściarza Andrzej Wasilewski złożył protest, a sam zainteresowany jeszcze długo nie mógł pogodzić się z takim obrotem spraw. A tak naprawdę, nie akceptuje ich do dziś.

Głowacki vs Briedis: Polak nie godzi się z werdyktem

"Z wynikiem nie mogę się pogodzić, nie uznaję go! Jestem gotów do walki w dyscyplinie BOKS ZAWODOWY z Briedisem!!! Może się ona odbyć w każdym miejscu na świecie, nawet w Rydze, pod warunkiem, że ze skład sędziowski będzie… obiektywny" - napisał w niedzielę w mediach społecznościowych.

"Bądźcie dalej ze mną, nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa" - dodał pięściarz.

RadioZET.pl/KS