Koronawirus na Śląsku. Wśród zakażonych jest polski pięściarz

14.05.2020 17:34
Robert Talarek ma koronawirusa
fot. Szymon Starnawski/Polska Press/East News

Robert Talarek, polski pięściarz, pracujący na co dzień jako górnik w Kopalni Węgla Kamiennego Bielszowice w Rudzie Śląskiej, jest jedną z blisko 5 tysięcy osób na Górnym Śląsku zakażonych koronawirusem. Chorobę COVID-19 przechodzi bezobjawowo.

Robert Talarek na zawodowych ringach stoczył 40 walk, z których 24 wygrał (16 przed czasem), 13 przegrał, a trzy zremisował. Nierozstrzygnięte było m.in. jego ostatnie starcie z Aleksander Streckim, do którego doszło w listopadzie 2019 roku. W lutym 2020 miał mierzyć się z Davidem Lemieux, jednak do pojedynku nie doszło ze względu na kontuzję byłego mistrza świata IBF. Do czerwcowej gali Silesia Boxing zaś nie dojdzie z powodu pandemii koronawirusa.

36-letni zawodnik wagi średniej pięściarzem jest za dnia, natomiast nocą pracuje w Kopalni Węgla Kamiennego Bielszowice w Rudzie Śląskiej, gdzie odpowiada m.in. za transport kabla energetycznego. Właśnie tam przeszedł test na koronawirusa.

Robert Talarek ma koronawirusa

- W kopalni trwają badania na obecność koronawirusa. Ja już jestem po. Wynik pozytywny. Teraz przebywam w dwutygodniowej kwarantannie - powiedział w rozmowie z Tomaszem Kalembą z Onet.pl. Dodał, że nie miał żadnych objawów, choć jego trener Ireneusz Butowicz zdradził, że Talarek przez kilka dni miał gorączkę i kaszel.

Koronawirus na Górnym Śląsku

Górny Śląsk, a mówiąc ściślej, kopalnie na Górnym Śląsku są obecnie największym ogniskiem koronawirusa w kraju. Do tej pory wykryto w tym regionie 4 608 przypadków zakażenia. Zmarły 164 osoby.

Tak duży wzrost zachorowań na COVID-19 wynika z liczby przeprowadzanych testów w kopalniach. Przebadano już ponad 12 tysięcy górników i innych pracowników.

W całym kraju liczba zainfekowanych wzrosła do 17 469. Zmarło 869 osób.

ZOBACZ TAKŻE:

RadioZET.p/Onet.pl