Zamknij

Nowe informacje ws. Karoliny Kowalkiewicz. "Lekarze zrobili, co mogli"

25.02.2020 10:32
Karolina Kowalkiewicz
fot. Instagram

Karolina Kowalkiewicz wróci na leczenie kontuzjowanego oka do Polski. Dopiero w kraju podjęta zostanie decyzja, czy będzie musiała poddać się skomplikowanej operacji. Jak przekazał jej trener, Łukasz Zaborowski, sytuacja jest poważna. - Wygląda to tak, jakby oko zapadło się do środka - powiedział.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kowalkiewicz doznała kontuzji w pierwszej rundzie walki z Xiaonan Yan, która pechowo trafiła ją kciukiem w oko i doprowadziła do pęknięcia kości tuż pod nim. - Rozlał się płyn. Mówiąc obrazowo: wygląda to tak, jakby oko zapadło się do środka. Co więcej, ono się nie rusza. Nie zachowuje się tak jak zdrowe oko - wyjaśnił w rozmowie z WP SportoweFakty trener Zaborowski.

Mimo że Kowalkiewicz już w przerwie między pierwszą a druga rundą sygnalizowała, że ma problemy ze wzrokiem i widzi potrójnie, nie zamierzała się poddać i walczyła dalej. To tylko pogłębiło uraz.

Tuż po walce została przewieziona do szpitala. Po pierwszych badaniach stwierdzono, że nie może wrócić do kraju, bo podróż samolotem, ze względu na zmieniające się ciśnienie, mogłaby stale uszkodzić oko i pozbawić ją wzroku.

Trener Karoliny Kowalkiewicz ostro o lekarzu: "Wszedł do klatki i dał d**y"

Karolina Kowalkiewicz może wrócić do Polski

W poniedziałek i wtorek przechodziła kolejne badania i była poddawana dalszym konsultacjom. Te przyniosły nieco bardziej optymistyczne wieści.

- Lekarz zaaplikował do kontuzjowanego oka specjalne krople, wykonał serię badań i uznał, że możemy bezpiecznie lecieć do Polski. Wylatujemy w środę. Dostaliśmy też wytyczne na najbliższe dwa tygodnie. Ten okres będzie kluczowy. Po nim zapadnie decyzja, czy konieczna będzie skomplikowana operacja czy mały zabieg. Wszystko będzie zależało od tego, jak oko będzie się goić po podaniu leków - powiedział Zaborowski dla WP SportoweFakty.

Ponadto trener Karoliny Kowalkiewicz podziękował federacji UFC za opiekę. - Lekarze zrobili, co mogli. Teraz nie można tego ruszać. Trzeba czekać. Mamy nadzieję, że Karolina wróci do pełnej sprawności i będzie normalnie widzieć - podkreślił.

RadioZET.pl/WP SportoweFakty/AN