Zamknij

KSW 64: Tak wygrać mógł tylko mistrz. Kapitalne poddanie Przybysza

24.10.2021 11:00
Sebastian Przybysz
fot. YouTube/screen

KSW 64: Sebastian Przybysz vs Bruno Augusto dos Santos - WIDEO i WYNIK WALKI. Sebastian Przybysz (9-2, 4 KO, 2 Sub) pokonał Bruno Augusto dos Santosa (10-3, 1 KO, 5 Sub) przez poddanie (odwrotny trójkąt nogami) w trzeciej rundzie i obronił pas mistrza KSW w kategorii koguciej. Sprawdź WYNIK i zobacz WIDEO walki Przybysz vs Bruno Santos!

  1. KSW 64: Tak wygrać mógł tylko mistrz. Kapitalne poddanie Przybysza [WIDEO]
  2. KSW 64 - wyniki walk: Kto wygrał walkę "Pudzian" vs "Bombardier"?

Pierwsza runda walki Sebastiana Przybysza z Bruno Augusto dos Santosem na gali KSW 64 była wyrównana. Widoczne było, że obaj zawodnicy sprawdzali się nawzajem i ciężko było wskazać, który z zawodników zrobił więcej, aby zapisać pierwszą odsłonę na swoją korzyść na kartach punktowych u sędziów.

W drugiej rundzie broniący pasa mistrza KSW zarysowywał już swoją przewagę. Dominował w stójce oraz w parterze, będąc nawet bliskim poddania brazylijskiego pretendenta duszeniem zza pleców.

KSW 64: Tak wygrać mógł tylko mistrz. Kapitalne poddanie Przybysza [WIDEO]

W trzeciej odsłonie stało się jednak coś nieprawdopodobnego. Bruno Santos przejął inicjatywę, sprowadził na ziemię Przybysza, ale Polak zdołał z pleców zapiąć ciasne odwrotne duszenie trójkątne nogami, które Brazylijczyk był zmuszony odklepać. Co niesamowite, to pierwsze tego typu poddanie w historii KSW.

Tym sposobem Sebastian Przybysz obronił swój tytuł mistrzowski w kategorii koguciej. Popularny "Sebić" dzierży ów pas od 20 marca obecnego roku, kiedy udanie zrewanżował się Antunowi Racicowi. Dla podopiecznego trenera Grzegorza Jakubowskiego była to piąta z rzędu wygrana walka w zawodowej karierze.

KSW 64 - wyniki walk: Kto wygrał walkę "Pudzian" vs "Bombardier"?

W co-main evencie gali KSW 64 Mariusz Pudzianowski potrzebował zaledwie kilkunastu sekund na znokautowanie senegalskiego "Bombardiera". Nieco wcześniej fantastycznym KO popisał się też Daniel Rutkowski, który "odciął" Chorwata Filipa Pejica potężnym wysokim kopnięciem.

RadioZET.pl