KSW 43: Podsumowanie walk

Maciej Walasek
14.04.2018 23:46
KSW 43
fot. KSW

KSW 43 przeszło do historii. Sprawdź, kto wygrał w swoich walkach.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W pierwszej walce zwycięzcą został Maciej Kazieczko, który pokonał Kalicińskiego jednogłośną decyzją sędziów. W drugim pojedynku mierzył się Kamil Selewa z Antunem Raciciem. W pierwszej rundzie walka już różniła się od tej otwierającej i była o wiele bardziej dynamiczna. Racić bardzo dobrze kontrolował walkę i ostatecznie to Chorwat wygrał jednogłośną decyzją.

Po oficjalnym otwarciu gali rękawice skrzyżowali ze sobą Norman Parke i Łukasz Chlewicki.

W pierwszej rundzie Irlandczyk trafił palcem w oko polskiego zawodnika, ale Chlewicki był w stanie kontynuować walkę. Druga runda była zdecydowanie na korzyść Parke'a. Na początku trafił Polaka w wątrobę kopnięciem, a później zaczął okładać go ciosami. W ostatniej części pojedynku mocno krwawiący Chlewicki przewrócił się i Parke zaatakował go, gdy ten leżał na plecach, zadając mu serię ciosów. Finalnie jednogłośną decyzją sędziów, to Irlandczyk wygrał pojedynek.

Zwycięzca: Norman Parke.

W kolejnej rywalizacji naprzeciw siebie stanęli Michał Michalski i David Zawada.

Z początku obaj zawodnicy nie oszczędzali się i wzajemnie atakowali. W pierwszych chwilach pojedynku nos Zawady był już rozbity. Później Michalski potężnym ciosem powalił Zawadę, ten upadł na plecy i zaczął być okładany serią ciosów. Zawada próbował chronić się przed atakami i po pierwszej rundzie był cały zakrwawiony. Tuż po rozpoczęciu drugiej rundy Michalski powalił Zawadę do parteru. Zawada kilkakrotnie gubił ochraniacz na zęby, co w pewnym momencie nie podobało się publiczności. Pod koniec drugiej rundy Zawada otrzymał za to minusowy punkt. W ostatniej rundzie Zawada obalił Michalskiego, zaczął go dusić, a ten musiał odklepać.

Zwycięzca: David Zawada.

Następną walkę stoczyli Salahdin Parnasse i Artur Sowiński.

Od samego początku Sowiński napierał Parnasse'a, który odpychał się od siatki. Później role się odwróciły. Przed gongiem Francuz sprowadził Polaka do ziemi i starał się go okopywać. W drugiej rundzie Sowiński ruszył do ataku i obalił Francuza. Jednak Parnasse szybko wrócił do stójki. Pod koniec tej części Sowiński był coraz bardziej zmęczony. W ostatniej rundzie Parnasse był o wiele szybszy od Polaka i unikał ciosów. Finalnie jednogłośną decyzją sędziów pokonał Artura Sowińskiego.

Zwycięzca: Salahdin Parnasse.

W kolejnym pojedynku zmierzyli się Philip De Fries z Michałem Andryszakiem.

W pierwszej rundzie De Fries obalił Andryszaka i zaczął okładać jego głowę pięściami. Ten schował się za podwójną gardą i sędzia musiał przerwać walkę.

Zwycięzca: Philip De Fries.

W przedostatniej walce zmierzyli się ze sobą Yannick Bahati z Damianem Janikowskim.

Kapitalnie w swojej walce spisał się Damian Janikowski. Polak tuż po gongu rzucił się na Brytyjczyka. Bahati upadł, a Polak rzucił się na niego i zaczął okładać pięściami. Sędzia musiał przerwać walkę, która trwała 18 sekund!

Zwycięzca: Damian Janikowski

W ostatniej walce naprzeciw siebie stanęli Dricus Du Plessis i Roberto Soldić.

Na początku Soldić starał się trzymać dystans. Po kilku chwilach potężnie trafił Du Plassisa, który próbował wrócić do stójki. Nagle zawodnikowi z RPA udało się dopchnąć rywala do siatki i atakować go kolanem w udo. Du Plessis próbował jeszcze duszenia, ale rozbrzmiał gong. W drugiej rundzie Du Plessis zaczął atakować niskimi kopnięciami na prawą nogę Chorwata. W pewnym momencie Du Plessis trafił Soldicia, który padł na matę. Reprezentant RPA rzucił się na niego z ciosami, a sędzia przerwał walkę.

Zwycięzca: Dricus Du Plessis.

RadioZET.pl/MW