UFC 223: Joanna Jędrzejczyk skomentowała porażkę

08.04.2018 11:15
sport

Joanna Jędrzejczyk nie wzięła rewanżu na Rose Namajunas po listopadowej walce. Polka przegrała jednogłośnie na punkty. Zawodniczka nie zgodziła się z decyzją sędziów, którzy jej zdaniem wspierali Amerykankę.

Joanna Jędrzejczyk

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Olsztyniance nie udało się odzyskać mistrzowskiego pasa wagi słomkowej (52 kg). Przed ogłoszeniem decyzji, reprezentantka Polski była pewna swojej wygranej. Gdy okazało się, że Namajunas wygrała jednogłośnie na punkty, Jędrzejczyk była wyraźnie zaskoczona.

- Kiedy usłyszałam punktację sędziów wypowiedzianą przez Bruce'a Buffera, pomyślałam: "no dobra, spodziewałam się niejednogłośnej wygranej, a wygląda na to, że mamy łatwą wygraną." Tak też mówili moi trenerzy. To była dla mnie naprawdę wielka niespodzianka – powiedziała na konferencji prasowej.

Olsztynianka zwróciła uwagę na liczbę ciosów, które „doszły” do Namajunas. Liczby wyraźnie pokazują, że w tym elemencie statystyki przemawiały na korzyść Polki.

- Liczby nie kłamią, 142-84 [stosunek ciosów wyprowadzonych przez Joannę do ciosów Rose - przyp. red.] i ilość, ciosów, które "doszły: 132 ode mnie i 83 od Rose. Macie odpowiedź – mówiła. - Gdybym wiedziała, że tak wyglądają oceny na kartach sędziowskich, nie zostawiałabym decyzji w rękach sędziów. Czułam, że mogłam zrobić więcej, ale byłam przekonana, że wygrywam tą walkę

- Ale, jak słyszycie, nie narzekam, że przegrałam. Czuję się świetnie. Jestem już inną zawodniczką. Mam w sobie wiele miłości do tego sportu – zakończyła.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

Narodowa Gala Boksu 2018: Zobacz oficjalny zwiastun [WIDEO]

UFC opublikowała nagranie z ataku Conora McGregora [WIDEO]

RadioZET.pl/sport.pl/MW

Oceń