Zamknij

"Walka z workiem". Głowacki odniósł najłatwiejsze zwycięstwo w karierze

01.05.2022 12:19
Głowacki vs Ruiz
fot. Twitter/TVP Sport/screen

Krzysztof Głowacki kilka razy posłał na deski niezadającego żadnych ciosów rywala i w czwartej rundzie ostatecznie pokonał Francisco Ruiza na gali Knockout Boxing Night 21 w Wałczu. - Śmiechu warte. Walka w workiem - mówili oburzeni komentatorzy TVP Sport.

Krzysztof Głowacki powrócił do ringu po ponadrocznej przerwie. 20 marca 2021 roku przegrał przez nokaut z Lawrence'm Okolie i nie zdołał odzyskać tytułu mistrzostwo świata WBO w wadze junior ciężkiej. Później przytrafiła mu się jeszcze kontuzja i dopiero w sobotę był w stanie ponownie rywalizować. Jego przeciwnikiem na gali Knockout Boxing Night 21 w Wałczu był Francisco Rivas Ruiz.

Meksykanin może się pochwalić niezłym rekordem. W sumie stoczył 20 walk, z których wygrał 16, a pięć przez nokaut. W rodzinnej miejscowości polskiego pięściarza zaprezentował jednak poziom niegodny zawodowego boksera.

Głowacki vs Ruiz: Komentatorzy oburzeni [WIDEO]

- To będzie egzekucja - mówił komentujący to spotkanie na antenie TVP Sport Piotr Jagiełło. Ruiz po raz pierwszy wylądował na deskach po 1:40, a potem jeszcze kilka razy upadał, zanim sędzia w czwartej rundzie przerwał ten jednostronny pojedynek. - Wszystko zależy od tego, jak łaskawy będzie Krzysztof Głowacki. Śmiechu warte. Ja wiem, że "Główka" wraca po długiej przerwie, ale taka walka z workiem absolutnie nic mu nie da - skwirtował Jagiełło.

Meksykanin przez całą walkę praktycznie nie wyprowadzał ciosów. Miał krótki przebłysk w trzeciej rundzie, ale szybko został ustawiony przez Polaka.

RadioZET.pl