Zamknij

Fame MMA zabiera głos. Krytykuje współpracę z ludźmi z przestępczego świata

14.01.2022 14:13
Fame MMA
fot. Karol Makurat/REPORTER/EAST NEWS

Federacja Fame MMA wydała oświadczenie w związku z ostatnimi wydarzeniami w świecie freakowych sportów walki. Choć nie mówi o tym wprost, reaguje w ten sposób na krytykę, jaka spadła na freakowe organizacje po zatrudnieniu jednego z byłych szefów mafii pruszkowskiej, Andrzej "Słowika" Zielińskiego, przez organizację MMA-VIP.

PEŁNA TREŚĆ OŚWIADCZENIA FAME MMA:

Działania prowadzone przez niektóre nowo powstałe organizacje freak-fight w Polsce rodzą słuszną krytykę ze strony opinii publicznej i mediów. Niestety wpływa to niekorzystnie na wizerunek całego środowiska freak-fight w Polsce.

Pragniemy z pełną odpowiedzialnością zapewnić, że FAME MMA nigdy nie podejmowała współpracy z osobami i podmiotami, co do których istniały podejrzenia o ich powiązanie ze światem zorganizowanej przestępczości lub podejrzenia co do pochodzenia z nielegalnych źródeł kapitału niezbędnego do realizacji celów biznesowych. Zasady te dotyczą zarówno zawodników, jak i władz naszej federacji oraz partnerów biznesowych. 

Uważamy, że pełna transparentność operacji finansowych jest niezbędna dla tego biznesu, podobnie z resztą jak dla każdego innego. Docierające do nas informacje o angażowaniu w organizację gal freak-fightowych ludzi powiązanych ze światem przestępczości zorganizowanej, czy też ukrywających źródło pochodzenia zainwestowanych pieniędzy, a także nieoficjalne rozliczenia finansowe z zawodnikami rodzą pytania o legalność przedsięwzięcia, niszcząc tym samym wiarygodność całej branży.

Jesteśmy obecnie największą federacją freak-fightową w Europie. Ostatnie 2,5 roku to czas nieustannej pracy na rzecz rozwoju naszej organizacji tak, aby oferować widowisko sportowo-rozrywkowe na najwyższym poziomie. W tym czasie mieliśmy zaszczyt nawiązać współpracę z tak wybitnymi zawodowcami jak chociażby Borys Mańkowski czy Norman Parke. Pozostali zawodnicy, mimo że są amatorami, to w zdecydowanej większości poważnie traktują swoje występy, przygotowują się do nich miesiącami, korzystając w tym czasie z usług profesjonalnych trenerów. Mimo że pozostajemy organizacją freak-fightową, to duży nacisk kładziemy na popularyzację sportów walki wśród młodzieży. Nasze działania są widoczne i doceniane, czego przykładem mogą być pozytywne komentarze m.in. Joanny Jędrzejczyk i Mateusza Gamrota.

Pragniemy raz jeszcze podkreślić, że standardy FAME MMA wykluczają możliwość współpracy z osobami ze świata przestępczości zorganizowanej. Nasza struktura organizacyjna jest transparentna, a działalność gospodarcza czy sposób rozliczania się z zawodnikami i kontrahentami nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. Od strony biznesowej myślimy o FAME MMA przyszłościowo, chcemy cały czas rozwijać nasz projekt, tworząc stabilne i bezpieczne warunki do współpracy dla naszych zawodników. Nie interesują nas działania na pograniczu prawa, które przynoszą duży zysk teraz, ale jeszcze większe problemy w niedalekiej przyszłości. Zdajemy sobie sprawę, że na Galach FAME występują osoby bardzo wyraziste, często kontrowersyjne i to wzbudza zainteresowanie naszych fanów. Nie oznacza to jednak, że w świecie freak-fightów nie obowiązują żadne zasady. Organizujemy widowiska, którym często towarzyszą spore emocje pomiędzy poszczególnymi zawodnikami, ale przede wszystkim prowadzimy w pełni legalny, transparentny biznes i w tym aspekcie dochowujemy najwyższych standardów.

Afera związana ze "Słowikiem" i federacją MMA-VIP

Przypomnijmy, że całe zamieszanie rozpoczęło się, gdy Najman przedstawił "Słowika" jako bossa federacji MMA-VIP. Ta decyzja spotkała się z wieloma głosami krytyki ludzi, którym nie spodobało się, że organizacja podjęła współpracę z jednym z byłych szefów mafii pruszkowskiej, wielokrotnie skazanym.

Mimo tego "El Testosteron" nie zamierza wycofywać się z tej współpracy. - Każdy ma prawo wrócić do społeczeństwa, jeśli odsiedział swoje. Jeśli nie damy szansy tym ludziom na legalną działalność, to oni wrócą do przestępstwa. Ja mu daję kolejną szansę - mówił w rozmowie z naszym portalem.

RadioZET.pl