Zamknij

Mamy komentarz Marcina Najmana po Fame MMA 8: "To było nie do wybaczenia"

22.11.2020 12:17
Marcin Najman - Don Kasjo
fot. Karol Makurat/REPORTER/EAST NEWS

Marcin Najman specjalnie dla RadioZET.pl zabrał głos po dyskwalifikacji w walce Fame MMA 8 z Don Kasjo. - Próba rozbicia mojej rodziny przez kłamstwa mojego rywala to rzecz nie do wybaczenia - powiedział. Dodał też, że w trakcie walki po prostu nie był w stanie opanować emocji.

Marcin Najman w walce z Don Kasjo został zdyskwalifikowany. Pojedynek toczył się na zasadach boksu, a Najman najpierw obalił rywala (za co sędzia odjął mu punkt), a po chwili kopnął go. W tym momencie sędzia przerwał pojedynek i przyznał zwycięstwo Don Kasjo.

ZOBACZ KONIECZNIE: WIDEO WALKI NAJMAN - DON KASJO NA FAME MMA 8

Przez 23 lata w sportach walki nikt nigdy nie atakował mojej rodziny. Walczyłem ze świnią, która nie zgodziła się na walkę w MMA, choć walczyliśmy podczas gali Fame MMA. Próba rozbicia mojej rodziny przez kłamstwa opowiadane przez mojego rywala to rzecz nie do wybaczenia. Emocje wzięły górę. Inna sprawa, kapusiom nie przysługują prawa honorowe. A takim, co kablują i w dodatku kłamią, żadne.

Marcin Najman dla RadioZET.pl

Przypomnijmy, że - mimo decyzji o przerwaniu walki - obaj panowie wciąż chcieli się bić. Interweniować musiała ochrona, a we wszystko wmieszał się jeszcze trener El Testosterona, który wykręcił nogę leżącemu na ziemi Kasjuszowi.

CZYTAJ WIĘCEJ: Skandaliczne zachowanie trenera Najmana. Zaatakował leżącego Kasjo [WIDEO]

Ochroniarze zmuszeni byli wyprowadzić Marcina Najmana z oktagonu, a Don Kasjo sam stanął do oficjalnego werdyktu.

Fame MMA 8: Konflikt Marcin Najman - Don Kasjo

Przypomnijmy, że Marcin Najman był wściekły na Don Kasjo za to, że ten w wywiadach przed walką sugerował, że El Testosteron podczas jednej z gal Fame MMA miał romans z jedną z uczestniczek - Esmeraldą Godlewską. Najman odebrał to jako atak na swoją rodzinę i zapowiedział już skierowanie sprawy na drogę sądową.

Po gali Fame MMA 8 federacja opublikowała oświadczenie, z którego jasno wynika, że była to ostatnia walka Marcina Najmana dla tej organizacji.

RadioZET.pl/AN