Zamknij

Przerażające kulisy śledztwa śmierci Dawida Kosteckiego

15.11.2020 17:22
Dawid Kostecki
fot. TOMASZ JAGODZINSKI/East News

Polska Agencja Prasowa dotarła do materiałów śledztwa w sprawie śmierci Dawida Kosteckiego. - Życie prywatne i kariera boksera Dawida „Cygana” Kosteckiego były pełne kontrowersji. Sensację budziły także okoliczności śmierci sportowca w areszcie śledczym – czytamy.

Dawid Kotecki w czerwcu 2017 roku został skazany na pięć lat pozbawienia wolności za kierowanie grupą przestępczą. Dwa lata później były pięściarz miał popełnić samobójstwo. 38-latek został znaleziony martwy w celi zakładu karnego na warszawskiej Białołęce. Współwięźniowie niczego nie zauważyli, bo „Cygan” wcześniej przykrył się kocem. Tragedia miała mieć miejsce nad ranem. Chociaż sprawą zajęła się prokuratura, ostatecznie jako przyczynę zgonu podano samobójstwo. Polska Agencja Prasowa dotarła do materiałów śledztwa w tej sprawie.

W nocy z 1 na 2 sierpnia 2019 r. w celi mieszkalnej nr 20, na oddziale C III w Areszcie Śledczym Warszawa-Białołęka przebywało trzech mężczyzn: Mariusz G., Zbigniew S. i Dawid Kostecki. Około godziny 5.30 obudził się G., skorzystał z toalety i wstawił wodę na herbatę, miał zamiar przygotować śniadanie. Na dolnej pryczy piętrowego łóżka spał S., tuż nad nim leżał bokser.

Śmierć Dawida Kosteckiego: Opublikowano dokumenty ws. śledztwa

- Kątem oka zauważyłem, że Kostecki jest ułożony odwrotnie niż zwykle, nogami w kierunku drzwi wejściowych do celi. Był w pozycji półsiedzącej, pochylony lekko do przodu, przykryty kocem – miał zeznać później G., który pierwszy odkrył, że Kostecki nie żyje - czytamy w relacji PAP.

Szokujące fakty ws. śmierci Kosteckiego. Siostra ujawnia szczegóły

Kamery monitoringu zarejestrowały, że o godz. 5.39 funkcjonariusz dyżurny podbiegł do drzwi celi nr 20, zajrzał przez wizjer i wezwał pomoc. - Wisi! – miał krzyknąć przez telefon do dowódcy zmiany. Kilkanaście sekund później otworzył drzwi do celi Kosteckiego.

Cztery minuty zajęło dotarcie na miejsce funkcjonariuszom z defibrylatorem. Kolejne dziesięć minut czekano na przybycie pogotowia. Kostecki leżał już wtedy na podłodze. Współosadzeni wyswobodzili go z pętli, by podjąć próbę reanimacji. Lekarze stwierdzili zgon. - Był już zimny i sztywny, jak metal – stwierdził jeden ze świadków.

Dramatyczne wyznanie syna Dawida Kosteckiego. Ujawnił ostatnie słowa ojca

Biegli wykluczyli możliwość użycia paralizatora. Jedna z ekspertek stwierdziła, że rażenie tzw. taserem zostawiłoby charakterystyczne ślady po elektrodach-haczykach, a żaden paralizator kontaktowy nie zostawia śladów o takim rozstawie jak te u Kosteckiego. Wskazany przez Giertycha „domowej roboty paralizator” także wykluczono. Zmiany skórne Kosteckiego były konsultowane z prof. dr. hab. Pawłem Krajewskim, kierownikiem Zakładu Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który powiedział, że wielokrotnie widział obrażenia spowodowane paralizatorem i że „strupki” na szyi Kosteckiego ich nie przypominają.

Lekarzowi powiedział, że ma problemy ze snem, prawie nie śpi, nic go nie cieszy, ma problemy z koncentracją, nie mobilizuje do wysiłku, nie chce mu się jeść i „myśli mu się rozchodzą” jak czyta. Z obserwacji psychiatry wynikało, że jest spowolniony, w "obniżonym nastroju", ale jednocześnie bardzo rzeczowy i spokojny. Diagnoza: zaburzenia depresyjne. Kostecki dostał leki, miał być obserwowany. Nie odnotowano, żeby czuł się później gorzej.

Zdaniem przesłuchanej po śmierci „Cygana” psychiatry, która konsultowała go w areszcie, "Dawid Kostecki z jakiejś przyczyny chciał popełnić samobójstwo i to zrobił. Myśli samobójcze zwykle zgłaszają osoby, które chcą coś wymusić, a w rzeczywistości nie mają takich planów. Osoby, które planują samobójstwo, zwykle o tym nie mówią".

Dawid Kostecki nie żyje

Po śmierci Dawida Kosteckiego pojawiły się spekulacje, że miała ona związek z aferą obyczajową na Podkarpaciu, o której bokser miał wiedzę. Pisano, że „Cygan” był w posiadaniu nagrań, które miały skompromitować znane osoby, w tym polityków i urzędników państwowych. Prokuratura Krajowa przekazywała, że informacje te są niezgodne z prawdą, bo wiedza przekazana przez Kosteckiego na temat „afery podkarpackiej” miała charakter ogólny i dotyczyła funkcjonariuszy CBŚP oraz braci R., wobec których prokuratura skierowała akt oskarżenia.

Dawid Kostecki od 2001 roku stoczył 41 zawodowych walk, z których 39 wygrał. Po raz ostatni wystąpił w ringu w 2014 roku, kiedy przegrał z Andrzejem Sołdrą. Był m.in. młodzieżowym mistrzem świata federacji WBC.

RadioZET.pl/PAP