Polski wojownik MMA oczyszczony z zarzutu stosowania dopingu

07.02.2017 13:20
sport

Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) oczyściła Daniela Omielańczuka z podejrzeń o stosowanie dopingu w postaci meldonium. Polak wprawdzie stosował ten środek, ale jeszcze w czasach, gdy nie był on zakazany.

Daniel Omielańczuk fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

USADA przyjęła tłumaczenia Omielańczuka, który od początku twierdził, że odstawił meldonium w chwili, gdy zostało ono wpisane na listę środków zakazanych. Wcześniej stosował tę substancję w celach medycznych.

"Jakiś czas temu świat obiegła informacja o zażywaniu przeze mnie Meldonium. Amerykańska Komisja Antydopingowa po zapoznaniu się z moimi wyjaśnieniami i historią medyczną uwolniła mnie od zarzutu stosowania niedozwolonej substancji. Meldonium potrzebne było w celach medycznych i w okresie, kiedy nie było zakazane. Gdy tylko okazało się, że zostanie wprowadzonę na listę środków zakazanych, zmieniliśmy rodzaj terapii. Zawsze z czystym sumieniem poddaje się kontroli antydopingowej i to się nie zmieni" - czytamy w oświadczeniu fightera zamieszczonym na Facebooku.

Daniel Omielańczuk ma za sobą siedem walk w UFC w wadze ciężkiej. Może pochwalić się bilansem 4-3 - przegrał m.in. swoją ostatnia walkę z Stefanem Sturvem. 18 marca, na gali UFC Fight Night 107 w Londynie, jego rywalem będzie Timothy Johnson.

RadioZET.pl/Facebook/USADA/KS

Oceń
Tagi