Zamknij

"Bombardier" leci do Paryża na operację. Co się stało z rywalem "Pudziana"?

21.03.2021 16:28
"Bombardier"
fot. Instagram/Bombardier

"Bombardier", który w sobotę miał walczyć z Mariuszem Pudzianowskim na KSW 59, poleci do Paryża, gdzie przejdzie operację wyrostka robaczkowego. Stan jego zdrowia zdecydowanie się poprawił.

"Bombardier" miał atak wyrostka w sobotę około godziny 5.00 nad ranem. Jak opisuje portal sport.pl, który kontaktował się z Mamadou Dioufem, pełniącym rolę opiekuna zawodnika w Polsce, Senegalczyk obudził się z ostrym bólem brzucha. Na nic zdała się interwencja lekarza KSW i "Bombardier" trafił do szpitala. Po przeprowadzeniu badań stwierdzono atak wyrostka. Zawodnik dożylnie otrzymał antybiotyk. Dopiero wieczorem poczuł się lepiej.

"Bombardier": co się stało z rywalem "Pudziana" na KSW 59?

W niedzielę Senegalczyk pojechał do Warszawy, skąd poleci do Paryża. To właśnie we Francji podda się operacji.

Mimo że jego walka z Mariuszem Pudzianowskim na KSW 59 nie doszła do skutku, nie jest wykluczone, że obaj panowie spotkają się w klatce w najbliższych miesiącach. Tuż po gali mówił o tym jeden z szefów federacji KSW, Maciej Kawulski.

Pudzianowski w walce wieczoru KSW 59 ostatecznie zmierzył się z Nikolą Milanoviciem. Najsilniejszy człowiek świata nie miał problemów z odniesieniem zwycięstwa i zakończył walkę po 72 sekundach. Nie obyło się jednak bez kontrowersji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Pudzianowski oszukiwał w walce wieczoru KSW 59? Trzymał się siatki

RadioZET.pl/Sport.pl