Zamknij

Artur Szpilka przyznał się do poważnej choroby. Szczere wyznanie pięściarza

14.05.2020 09:10
Artur Szpilka cierpiał na depresję
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Artur Szpilka w wywiadzie dla Interii ujawnił, że w trakcie pandemii koronawirusa wpadł w depresję. - Dzisiaj moim celem jest przekonanie się, czy ten Artur Szpilka, którego sam najlepiej pamiętam, już - mówiąc w przenośni - umarł, czy nie – powiedział 31-latek.

Problemy Artura Szpilki zaczęły się po walce z Siergiejem Radczenką, w której mimo wygranej, polski zawodnik zaprezentował się słabiej od Ukraińca. Ostatecznie pokonał rywala na punkty, ale był rozczarowany swoją postawą w ringu.

- Dużym rozczarowaniem było moje zachowanie w ringu w ostatniej walce, bo przecież zrobiłem odpowiednią wagę, a i mentalnie czułem się od rywala cięższy, więc trzeba było iść na zawodnika, a nie czekać, czy wokół niego skakać – mówił 31-latek.

Artur Szpilka cierpiał na depresję

W czasie pandemii koronawirusa „Szpila” był przytłoczony domową izolacją. Dla pięściarza miesięczne siedzenie w czterech ścianach było nie do wytrzymania.

Czy depresję naprawdę można leczyć winem, jak sugerują różne poradniki?

- Dopiero tydzień temu, dostałem zgodę na bieganie. Wcześniej, przez miesiąc, właściwie nie mogłem nic robić. Dla sportowca, który od nastolatka regularnie trenuje, to coś okropnego. To wszystko, w połączeniu z kwarantanną i izolacją, gdy praktycznie w ogóle nie można było wychodzić z domu, tak strasznie uderzyło mi na głowę, że wpadłem w depresję – tłumaczył.

Szpilka ma nadzieję, że najgorsze jest już za nim i wkrótce wyjdzie na prostą.

Ferguson ze zmasakrowaną twarzą tańczył w szpitalu [WIDEO + ZDJĘCIE]

- Po deszczu zawsze wychodzi słońce. Teraz czekam, aż to słońce dla mnie znów zaświeci, ale też wiem, że nie stanie się to samo. Muszę na to pracować (…) Dzisiaj moim celem jest przekonanie się, czy ten Artur Szpilka, którego sam najlepiej pamiętam, już - mówiąc w przenośni - umarł, czy nie – dodał.

Po marcowej walce z Radczenką, 31-letni pięściarz przeszedł operację barku, przez którą czeka go dłuższa przerwa od treningów. Oprócz tego, „Szpila” potwierdził zawarcie umowy z promotorem Andrzejem Wasilewskim. Na mocy porozumienia, po walce z Radczenką, Szpilka ma zostać wolnym zawodnikiem.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/interia.pl