KSW rezygnuje z niepokonanej mistrzyni. Jej angaż się nie opłacał

Krzysztof Sobczak
24.09.2018 14:51
Ariane Lipski odchodzi z KSW
fot. Tomasz Jastrzebowski/Foto Olimpik/REPORTER/EastNews

Niepokonana mistrzyni KSW Ariane Lipski nie wystąpi już dla tej federacji. Przedstawiciele organizacji nie przedłużyli kontraktu z Brazylijką posiadającą polskie korzenie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Jak przekazał współwłaściciel KSW Martin Lewandowski, powodem rozstania z piękną 24-latką są względy komercyjne. "Decyzja ta jest umotywowana tym, że angaż Ariane nie pociągnął za sobą prognozowanych korzyści. W biznesie trzeba podejmować racjonalne decyzje, nawet jeśli są one trudne" - napisał na Twitterze.

Ariane Lipski stoczyła dla KSW pięć walk, wszystkie wygrała, z czego cztery przed czasem. W 2017 roku na gali na PGE Narodowym zdobyła mistrzowski pas, a następnie dwukrotnie go obroniła.

Oświadczenie Ariane Lipski

Brazylijka opublikowała specjalne oświadczenie w tej sprawie. "Mój kontrakt z KSW nie został przedłużony. Rozumiem, że jest to smutna wiadomość dla części fanów z Polski, ale chciałabym żebyście wiedzieli, że zawsze będę reprezentować Brazylię i Polskę, to jest w mojej krwi i to jest mój drugi dom" - napisała w mediach społecznościowych.

"Chciałabym podziękować KSW za zaprezentowanie mnie światu, za otrzymanie możliwości poznania moich korzeni i pięknego kraju, jakim jest Polska! Dziękuję Martinowi i Maciejowi. Kocham KSW i jestem szczęśliwa, że mogłam pracować w tej świetnej organizacji. To były świetne doświadczenia. Mam nadzieję, że pewnego dnia wrócę do KSW i obiecuję, że zawitam do Polski tak szybko, jak to będzie możliwe" - dodała fighterka.

Jaka przyszłość czeka Ariane Lipski?

24-latka na razie nie komentuje doniesień na temat swojej przyszłość i ucina wszelkie spekulacje. Mówi się jednak, że jeszcze w tym roku spełni swoje marzenie i zadebiutuje w najpotężniejszej organizacji MMA na świecie, UFC. Lipski jest kandydatką do zastąpienia kontuzjowanej Veroniki Macedo w walce z Maryną Moroz, do której ma dojść 17 listopada w Argentynie.

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/Facebook/KS