Konsekwencje nokautu na Stevensonie. Lekarze apelują o zakaz uprawiania boksu

05.12.2018 13:13

Były pięściarski mistrz świata Adonis Stevenson cały czas utrzymywany jest w stanie śpiączki farmakologicznej po brutalnym nokaucie, do jakiego doszło w walce z Ołeksandrem Gwozdykiem. Po tym zdarzeniu lekarze zaapelowali o zakaz uprawiania boksu.

Adonis Stevenson fot. MATHIEU BELANGER/Getty AFP/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Stevenson padł na deski w 11. rundzie pojedynku z Gwozdykiem i stracił pas federacji WBC w kategorii półciężkiej. Niestety stracił też coś znacznie cenniejszego - zdrowie. Zdiagnozowano u niego krwiaka oraz silne wstrząśnienie mózgu i aktualnie walczy o życie. Na prośbę rodziny nie są podawane żadne szczegóły o stanie 41-letniego pięściarza. Szpital wydał jedynie lakoniczne oświadczenie.

"Adonis Stevenson wciąż przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jego stan jest stabilny, ale nie został jeszcze wybudzony ze śpiączki farmakologicznej" - czytamy.

Lekarze chcą zakazu uprawiania boksu

Tymczasem lekarze są zdania, że boks powinien zostać zakazany. - Celem boksu jest zadawanie obrażeń przeciwnikowi, często poprzez nokautowanie go do nieprzytomności. To wiąże się natomiast z ryzykiem poważnych urazów głowy - powiedział Jean Dore, który jako jeden z pierwszych udzielał pomocy Stevensonowi. Dodał, że jego zdaniem jest to sport bezcelowy i niebezpieczny.

- Nie mogę patrzeć na sporty walki. Nie mogę patrzeć na ciągłe uderzenia w głowę. Jest ich tak wiele. I tak wiele może spowodować krytyczne obrażenia, że nie mogę się zgadzać na coś takiego, jako chirurg mózgu. Tragiczne jest to, że ludzie wchodzą do ringu - zaznaczył profesor neurochirurgii z uniwersytetu w Toronto, Charles Tator.

- Kiedy kogoś nokautujesz, zasadniczo uszkadzasz jego mózg. Boks powinien zostać zakazany - ocenił jego kolega po fachu specjalizujący się w urazach mózgu, Alain Ptito.

Adonis Stevenson dzierżył pas mistrzowski federacji WBC od 8 czerwca 2013 roku, kiedy pokonał Charda Dawsona. Dwie próby odebrania mu tytułu podjął Andrzej Fonfara, ale w obu przypadkach Polak nie sprostał temu wyzwaniu.

RadioZET.pl/news.com.au/sport.pl/KS

Oceń
Tagi