Zamknij

"711 połączeń z szefem mafii mi nie przeszkadza". Najman broni Michniewicza

31.01.2022 22:46

Marcin Najman zabrał głos ws. wybrania Czesława Michniewicza na nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Popularny "El Testosteron" wyjawił, że "zna i lubi" 51-letniego szkoleniowca, a towarzyszące jego desygnacji mafijne kontrowersje "mu nie przeszkadzają". "Ale znam takiego Krzysia, któremu powinny" - napisał były pięściarz w mediach społecznościowych, pijąc oczywiście do Krzysztofa Stanowskiego.

Marcin Najman i Czesław Michniewicz
fot. PAP/Leszek Szymański

Czesław Michniewicz został w poniedziałek nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. 51-letni szkoleniowiec oprócz licznych klubowych sukcesów w Polsce, ma w swojej karierze również epizod, który rodzi wiele kontrowersji. Chodzi o częste kontakty z Ryszardem F. ps. "Fryzjerem" - symbolem wielkiej afery korupcyjnej w polskim futbolu.

Głos w tej sprawie postanowił zabrać Marcin Najman, który ostatnio w podobny sposób bronił Andrzeja Zielińskiego ps. "Słowika", byłego szefa mafii pruszkowskiej. Przypomnijmy, że "Słowik" miał być twarzą gali MMA-VIP 4 organizowanej przez Najmana, ale po nagłośnieniu sprawy przez m.in. dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego, z udostępnienia hali na to wydarzenie wycofały się kolejno Kielce, a potem Wieluń.

"711 połączeń z szefem mafii mi nie przeszkadza". Najman broni Michniewicza

"Ja Czesława Michniewicza znam i lubię. Jeżeli nie dostał zarzutów, a co zrozumiałe nie został skazany, to 711 połączeń z szefem mafii piłkarskiej nie może mieć decydującego znaczenia. Mnie to nie przeszkadza. Ale znam takiego Krzysia, któremu powinno" - napisał popularny "El Testosteron" w mediach społecznościowych, odnosząc się oczywiście do wspomnianego już Krzysztofa Stanowskiego.

Najman nawiązał tym samym do relacji współprowadzącego "Kanał Sportowy" z Michniewiczem, która określana jest przez nich samych jako bardzo przyjacielska. Były pięściarz już wcześniej starał się wskazać na hipokryzję Stanowskiego, przypominając, że właścicielem wspieranej przez jego "Kanał Sportowy" Gromdy jest inny - jego zdaniem - były przestępca, Mariusz Grabowski.

loader

RadioZET.pl