Turniej Czterech Skoczni traci na wartości? Niska nagroda dla triumfatora

Maciej Walasek
28.12.2018 08:58
Turniej Czterech Skoczni traci na wartości? Niska nagroda dla triumfatora
fot. PAP

Nagrody za wygranie Turnieju Czterech Skoczni są coraz niższe. Zwycięzca tegorocznej edycji otrzyma 20 tysięcy franków szwajcarskich. Jeszcze kilka lat temu, skoczkowie mogli zarobić dużo więcej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Turniej Czterech Skoczni jest nazywany „Wielkim Szlemem”, a zwycięstwo w tej prestiżowej imprezie stawia się na równi z mistrzostwami świata czy igrzyskami olimpijskimi. Oprócz wiecznej chwały, najlepszy zawodnik turnieju mógł cieszyć się ogromną sumą pieniędzy. W ostatnich czasach mogliśmy jednak zaobserwować spadek wartości niemiecko-austriackiego turnieju.

Zobacz także

Jeszcze w 2001 roku nagroda była dużo wyższa. Kiedy w Turnieju Czterech Skoczni wygrywał Adam Małysz, na konto Orła z Wisły wpłynęło 90 tysięcy franków szwajcarskich, a do tego Polak stał się właścicielem samochodu marki Audi.

67. Turniej Czterech Skoczni: Rozkład jazdy [PROGRAM]

W tej edycji TCS, triumfator otrzyma 20 tysięcy franków szwajcarskich, czyli przy obecnym kursie waluty - blisko 75 tysięcy złotych. W ubiegłym roku taką samą kwotę można było uzyskać za wygranie cyklu Planica 7. W porównaniu do Raw Air, gdzie Kamil Stoch zarobił 60 tysięcy euro nie wygląda to dobrze.

Niemniej jednak Kamil Stoch po raz kolejny będzie mógł zapisać się w historii skoków narciarskich. Jeśli trzykrotny mistrz olimpijski wygra Turniej Czterech Skoczni po raz trzeci z rzędu wyrówna rekord Bjoerna Wirkoli.

RadioZET.pl/sportowefakty.pl/MW