Zamknij

Nie żyje znany skoczek narciarski. Tragiczny wypadek podczas treningu na skoczni

10.07.2020 12:15
Thomas Lacroix
fot. Twitter/screen

Thomas Lacroix, były reprezentant Francji w skokach narciarskich, zmarł w czwartek wskutek obrażeń poniesionych w poważnym wypadku na skoczni w Premanon. Były sportowiec miał zaledwie 40 lat.

Tragiczny w skutkach wypadek Thomasa Lacroixa miał miejsce w ostatnią niedzielę rano na skoczni Les Tuffes w Premanon. Były reprezentant Francji po wylądowaniu upadł i stracił przytomność, lecz do tej pory nie wiadomo dlaczego, ponieważ tego dnia na obiekcie panowały dobre warunki.

Po wypadku 40-latek został przetransportowany śmigłowcem do szpitala uniwersyteckiego w Doubs. Początkowo krewni Lacroixa ogłosili, że doszło do śmierci mózgu, jednak w poniedziałek po południu komunikat lekarzy dał jeszcze nadzieję. Były zawodnik walczył o życie, choć przebywał w stanie śpiączki farmakologicznej.

Zobacz także

Thomas Lacroix nie żyje. Tragiczny wypadek podczas treningu na skoczni

Niestety, w czwartek wieczorem portal "Le Dauphine Libere" poinformował, że Thomas Lacroix zmarł wskutek poniesionych obrażeń.

40-letni skoczek jest pierwszą śmiertelną ofiarą na skoczni od 12 lat. W 2008 roku podczas treningu na obiekcie K-56 w Oberstdorfie pechowo upadł 14-letni Jermo Ribbers z Holandii. Chłopiec zmarł w szpitalu, po tym jak uderzył głową o bandę.

Thomas Lacroix reprezentował Francję w latach 2002-2007. Pasjonował się jednak również medycyną i po zakończeniu kariery skoczka narciarskiego został lekarzem reprezentacji "Trójkolorowych", z którą wziął udział m.in. w zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver w 2010 roku.

Zobacz także

RadioZET.pl/Le Dauphine Libere

Posłuchaj podcastu