Zamknij

Tajner chwali skoczków po konkursie w Oberstdorfie: "Tendencja wzrostowa"

30.12.2021 11:20
Tajner chwali skoczków po konkursie w Oberstdorfie
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Apoloniusz Tajner po rozczarowującym występie polskich skoczków w inauguracyjnym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie zdobył się na niepopularną opinię. - Mimo wyniku [...], poza Kamilem, widzę u chłopaków tendencję wzrostową - ocenił prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Potwierdził jednak, że możliwe jest wycofanie drużyny z austriackiej części cyklu.

Dawid Kubacki w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni 2021/2022 w Oberstdorfie był najlepszym z Polaków i ukończył rywalizację na 28. miejscu. W parze KO mistrz świata z Seefeld pokonał Austriaka Manuela Fettnera. Skok 31-latka nie był zbyt odległy, ale oddawał go w arcytrudnych warunkach - otrzymał aż 21.6 pkt rekompensaty z tytułu wiejącego w plecy wiatru.

Pozostali biało-czerwoni nie zawiesili zbyt wysoko poprzeczki swoim przeciwnikom i przegrali swoje pojedynki. Rozczarował przede wszystkim Piotr Żyła, który kilkadziesiąt minut wcześniej wygrał serię próbną i uzyskał rezultat o blisko 20 m lepszy od Jewgienija Klimowa. W konkursie znacznie lepszy był jednak Rosjanin. Paweł Wąsek postraszył Killiana Peiera, ale po skoku na tę samą odległość musiał jednak uznać wyższość Szwajcara. Kamil Stoch nie sprostał Cene Prevcowi, który dzień wcześniej przewrócił się na treningu, a Jakub Wolny nie ograł Stephana Leyhe. Andrzej Stękała w ogóle nie przebrnął kwalifikacji.

Tajner pozytywnie o konkursie TCS w Oberstdorfie

Po zawodach skoczkowie sami powtarzali, że dzieje się coś niedobrego, ale nie są w stanie określić, co nie gra. Kubacki wypalił, że "to się w pale nie mieści", Stoch powtarzał, że "nie wie, co jest nie tak", a trener Michal Dolezal wprost przyznał, że "TCS już się dla nas zakończył". Tymczasem Apoloniusz Tajner wlał nieco optymizmu w tę gorzką sytuację biało-czerwonych.

- Powiem coś nieoczywistego, ale mimo wyniku w Oberstdorfie, poza Kamilem, widzę u chłopaków tendencję wzrostową. Na przykład całkiem niezły skok w pierwszej serii oddał Dawid Kubacki. Miał jednak tak silny wiatr w plecy, że ciężko było mu dalej odlecieć. Piotrek też trafił na bardzo złe warunki, ale w serii próbnej skokiem na 137. metr pokazał, że stać go już na wiele. Dobrze poradzili sobie Wąsek oraz Wolny. Gdyby nie system par, to byliby w trzydziestce - powiedział w rozmowie z Szymonem Łożyńskim w WP Sportowe Fakty.

Właśnie postawa Stocha najbardziej może martwić. Jeszcze dwa tygodnie temu trzykrotny mistrz olimpijski stanął na podium w Klingenthal, po czym jeszcze w Niemczech zachorował na zapalenie zatok. Być może to odbiło się na jego dyspozycji.

- Na pewno problemem nie była skocznia. Kamilowi przytrafił się słabszy okres. W Oberstdorfie nie był swój. Dla niego walka o zwycięstwo w turnieju już się skończyła. Teraz będzie skakał na luzie, podchodził do zawodów jak do treningu i przygotowywał się do igrzysk. To może przynieść dobry skutek. Być może w środę chciał aż za bardzo i był za bardzo spięty - ocenił Tajner.

Kadra zostanie wycofana z TCS?

Po nieudanym starcie w Oberstdorfie sekretarz PZN Jan Winkiel zdradził, że jeszcze w środę odbędzie się kryzysowa narada z udziałem Tajnera, Adama Małysza i Michala Dolezala. Jednym z omawianych tematów miała być możliwość wycofania drużyny z TCS w przypadku niepowodzenia w konkursie noworocznym w Ga-Pa. Prezes związku potwierdził, że jest taka możliwość, ale decyzja będzie należeć do szkoleniowca.

- Przede wszystkim czekamy, co wydarzy się w Garmisch-Partenkirchen. Gdyby w Nowy Rok wyniki były podobne jak w Oberstdorfie, to na pewno po raz kolejny skontaktujemy się z trenerem i będziemy się zastanawiać co dalej. Decyzja będzie w stu procentach należała do trenera, my nie jesteśmy od tego, żeby trenerowi rozkazywać - zdradził.

Konkurs w Ga-Pa odbędzie się 1 stycznia 2022 roku. Relacja na żywo na sport.radiozet.pl.

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty