Zamknij

TVP kontra TVN. Publiczny nadawca ostro reaguje na utratę skoków narciarskich

07.10.2021 20:57
TVP traci skoki narciarskie
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EastNews

Telewizja Polska wydała mocne oświadczenie w związku z utratą praw do transmitowania pełnego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich w sezonie 2021/2022. Publiczny nadawca zarzucił stacji TVN "próbę wpisania sportu w spór polityczny".

  • Telewizja Polska po 20 latach traci prawa do transmisji konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich
  • Grupa Discovery nie udzieliła publicznemu nadawcy sublicencji
  • Zawody będzie można oglądać m.in. w TVN-ie

Skoki narciarskie stały się sportem narodowym na przełomie XX i XXI wieku za sprawą sukcesów Adama Małysza. Do tej pory niszową dyscypliną zainteresowały się media, dzięki czemu od sezonu 2000/2001 wszystkie konkursy - a nie jak było wcześniej tylko Turniej Czterech Skoczni czy mistrzostwa świata - można było oglądać na antenach Telewizji Polskiej, a później także Eurosportu. Przez ostatnie lata stacje dzieliły się prawami transmisyjnymi, ale od Pucharu Świata 2021/2022 wszystko się zmieni. Grupa Discovery nie dogadała się z publicznym nadawcą i nie zdecydowała się udzielić sublicencji TVP. Skoki narciarskie po dwóch dekadach praktycznie znikną z Telewizji Polskiej!

Są tylko małe wyjątki. TVP na swoich antenach pokaże polskie konkursy w Wiśle i Zakopanem, a także mistrzostwa świata w lotach narciarskich i (prawdopodobnie) konkursy olimpijskie w Pekinie. Wszystkie pozostałe imprezy, w tym Turniej Czterech Skoczni i Raw Air, będzie można oglądać w TVN-ie, Eurosporcie lub w player.pl.

Oświadczenie TVP ws. utraty transmisji skoków narciarskich

W związku z tymi wydarzeniami Telewizja Polska wydała mocne oświadczenie, w którym zarzuciła stacji TVN działanie na szkodę kibiców, wplątanie sportu w spór polityczny [TVN 24 bardzo długo czekał na przedłużenie koncesji, regularnie jest atakowany w "Wiadomościach TVP" itd. - red.], wykorzystywanie tej dyscypliny jako "zakładnika w sporze politycznym", a nawet zemstę.

"Mimo wielomiesięcznych negocjacji grupa Discovery postanowiła nie udzielić Telewizji Polskiej sublicencji do praw na transmisję skoków narciarskich, pozbawiając nadawcę publicznego większości konkursów w jednej z najważniejszych dyscyplin sportowych, a społecznie - do wydarzenia jednoczącego miliony Polaków" - czytamy w oświadczeniu.

"To sytuacja bez precedensu, gdyż Telewizja Polska transmituje skoki narciarskie od kilkudziesięciu lat, budując popularność dyscypliny, rozpoznawalność zawodników i zwiększając ekspozycję sponsorów. Trudno nie wiązać tej decyzji z próbą wpisania sportu w spór polityczny wokół stacji TVN i używania skoków narciarskich jako swoistego zakładnika w tym sporze. Telewizja Polska otrzymała sygnały, że sytuację tę z niepokojem przyjęli również nasi partnerzy z Polskiego Związku Narciarskiego" - dodano.

Jednocześnie TVP zaapelowała do grupy Discovery o przemyślenie sprawy i udzielenie sublicencji. "Dbając o polski sport oraz interes społeczny apelujemy do grupy Discovery o wyłączenie sportu z trwającego sporu politycznego i podjęcie negocjacji w dobrej wierze, aby nie niszczyć tego, co Telewizja Polska przez wiele ostatnich lat budowała i pozwolić dalej milionom Polaków na przeżywanie wspólnych sportowych emocji" - podkreślono.

W dalszej części TVP powraca jeszcze do polityki. "Discovery posiada prawa do skoków od 2015 roku i dotychczas udzielała zgodnie z honorowym zapewnieniem sublicencji Telewizji Polskiej. Teraz, w akcie politycznej rozgrywki, łamie dane słowo i próbuje zdestruować społeczny fenomen, jakim jest wspólnotowe przeżywanie emocji związanych ze skokami narciarskimi u nadawcy publicznego" - zaznaczono.

O komentarz poprosiliśmy również Polski Związek Narciarski. Czekamy na odpowiedź.

RadioZET.pl/centruminformacji.tvp.pl