Zamknij

Kabaret w TCS. Polacy jednak wystąpią w Oberstdorfie?

28.12.2020 19:45
Klemens Murańka
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

69. Turniej Czterech Skoczni rozpoczął się od skandalu i ogromnego zamieszania, jakie powstało wokół wyników testów na koronawirusa u Klemensa Murańki. Reprezentacja Polski została wykluczona z udziału w kwalifikacjach do wtorkowego konkursu w Oberstdorfie, al później okazało się, że "Klimek" nie jest zakażony! Co dalej? Przedstawiamy możliwe warianty.

Klemens Murańka w niedzielę dowiedział się, że jest zakażony koronawirusem, a ponieważ - jak tłumaczyli w oświadczeniu organizatorzy TCS - przebywał w jednym pomieszczeniu dłużej niż pół godziny z kolegami z zespołu, całą drużynę odizolowano i wykluczono z poniedziałkowych kwalifikacji do inauguracyjnego konkursu 69. Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Pozostali: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł, Maciej Kot i broniący tytułu Dawid Kubacki cały czas byli "negatywni".

W poniedziałek rano przeprowadzono kolejne badania i one również były korzystne dla wspomnianej szóstki. Nie było jednak wyników "Klimka". Nadeszły one... już po kwalifikacjach. Okazało się, że Murańka nie ma koronawirusa i zarówno on, jak i pozostali skoczkowie mogli przystąpić do rywalizacji.

TCS w Oberstdorfie: Co dalej? Możliwe warianty - kwalifikacje i konkurs

Sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego Jan Winkiel i prezes federacji Apoloniusz Tajner zapowiedzieli, że mogą wytoczyć proces niemieckim organizatorom Turnieju Czterech Skoczni. Na razie jednak nie ma żadnych decyzji poza tą, by kolejny raz zbadać biało-czerwonych. Wyniki mamy poznać jeszcze w poniedziałek bądź we wtorek przed południem. Co się stanie, gdy ponownie okażą się one negatywne?

- Prawdopodobnie doszło do pomyłki. 24 grudnia badanie w Nowym Targu dało u Klimka wynik negatywny, 72 godziny później lekki pozytywny. Teraz test PCR dał negatywny wynik. Już przygotowujemy pismo do organizatora i do Sandro Pertile. Rozmawiałem z wiceprezesem Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i przekazałem prośbę, żeby dopuścić naszych reprezentantów do konkursu bez udziału w kwalifikacjach - powiedział Tajner w rozmowie z TVP Sport. Dodał, że Polacy muszą prosić inne ekipy, by wyraziły na to zgodę.

Zobacz także

Tymczasem dziennikarz Eurosportu Kacper Merk poinformował o innej możliwości. "Jeśli test Klemensa Murańki będzie negatywny i wszyscy inni zawodnicy tez będą negatywni - jutro NOWE KWALIFIKACJE Z POLAKAMI. Ale tylko w przypadku błędu w teście Muranki. Jeśli Klemens pozytywny - nic się nie zmienia" - napisał na Twitterze.

Ewentualne "nowe kwalifikacje" odbyłyby się zapewne godzinę, może półtorej przed konkursem, czyli ok. godz. 15.

Oczywiście w najgorszym wariancie decyzja o wykluczeniu Polaków zostanie podtrzymana. Stanie się tak, gdy Murańka lub inny z zawodników przed konkursem otrzyma wynik pozytywny.

RadioZET.pl/TVP Sport/przegladsportowy.pl