TCS w Innsbrucku: Niezrozumiała decyzja jury. Podnieśli belkę dla... trzech skoczków

Krzysztof Sobczak
04.01.2019 17:29
Kamil Stoch
fot. PAP/EPA

Konkurs w Innsbrucku w ramach Turnieju Czterech Skoczni już niemal tradycyjnie przebiegał w wietrznych warunkach. Wszystkim wiało jednak pod narty - jednym mocniej, innym słabiej - a mimo to jury zdecydowało się na niezrozumiałą decyzję.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Organizatorzy konkursu TCS w Innsbrucku mieli duże problemy z odpowiednim ustawieniem rozbiegu. W serii próbnej skakano z belki "0", natomiast całe zawody rozegrano z pierwszej. No, prawie całe.

Zobacz także

Po słabszym skoku Dawida Kubackiego w serii finałowej jury zarządziło przerwę, a następnie podniosło rozbieg do belki trzeciej. Z takiego najazdu startowali Daniel Huber, Robert Johansson i Kamil Stoch. Z tego tytułu zawodnicy mieli odejmowane 8.6 punktu. Najlepiej w takich warunkach poradził sobie Polak, który przesunął się z 7. na 5. pozycję. Norweg i Austriak stracili kilka lokat.

Kibice natychmiast wyłapali, że Kubacki i reprezentant gospodarzy Huber mieli porównywalne warunki - temu pierwszemu odjęto 5.3 pkt, drugiemu 3.0 pkt - a mimo to jury podniosło belkę dopiero w chwili, gdy miał skakać Austriak. Johansson i Stoch mieli z kolei lepsze warunki niż Kubacki.

- Ja nie rozumiem dlaczego podwyższono belkę tylko na trzech zawodników. No ale co mam zrobić - mówił Stoch przed kamerami TVP Sport. Podobną opinię wyraził Adam Małysz.

TCS: Klasyfikacja generalna po Innsbrucku

Po trzech konkursach Turnieju Czterech Skoczni liderem jest Ryoyu Kobayashi, który ma szansę na zwycięstwo na wszystkich czterech obiektach. Za jego plecami plasują się Markus Eisenbichler, Andreas Stjernen i Kamil Stoch.

RadioZET.pl/KS