Zamknij

Szczęsny o przejściu do TVN: To wyzwanie, które daje niesamowitą motywację

19.11.2021 11:04
Sebastian Szczęsny
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Sebastian Szczęsny był bohaterem głośnego transferu z TVP do TVN, gdzie do spółki z Damianem Michałowskim poprowadzi studio skoków narciarskich. Jak zapatruje się na nowe wyzwanie?

Andreas Nicolaides: Dlaczego zdecydował się Pan przejść do TVN-u?

Sebastian Szczęsny: Najkrócej? Bo skoki narciarskie zmieniły telewizję. A skoki to przecież dyscyplina, z którą związany jestem od początku swojej kariery dziennikarza sportowego. O skokach (między innymi): mówiłem w RMF FM, pisałem w „Przeglądzie Sportowym”, mówiłem i komentowałem w TVP, a teraz będę zajmował się nimi w TVN. W tej stacji skoki narciarskie pojawiają się po raz pierwszy. W związku z tym tworzony jest tam nowy projekt, a co za tym idzie, to dla mnie również nowe wyzwanie, które daje niesamowitą motywację. Jak mówił Johann Wolfgang von Goethe, „Kto nie idzie do przodu, ten się cofa”, a praca przy projekcie skoków w nowym miejscu to dla mnie właśnie kolejne kroki naprzód, a więc szansa i możliwość, by się cały czas rozwijać.

Czy w jakimś stopniu wpływ na Pana decyzję miały poglądy polityczne?

Absolutnie nie! Oczywiście zdaję sobie sprawę, jaka jest rzeczywistość, ale naiwnie chcę wierzyć, że sport jednak pozostaje apolityczny. To przecież ta dziedzina życia, która powinna nas łączyć. Dlatego jeżeli mówimy o mojej decyzji, polityka nie miała tu nic do rzeczy. Dla mnie liczy się wyłącznie sport. Liczą się skoki.

Przeszedł Pan do TVN tylko dla skoków, czy będzie pracował przy innych wydarzeniach? W TVP mocno zaangażowany był pan np. w boks.

W tym momencie koncentruję się na skokach i prowadzeniu studia w TVN. Owszem byłem zaangażowany w boks i prywatnie ta dyscyplina pozostanie jedną z moich ulubionych. Nie ukrywam, że będzie mi go brakowało. Ale kto wie… i tu tak z przymrużeniem oka... może kiedyś pojawi się w również TVN? Natomiast oprócz skoków w TVN, będę brał udział również w innych projektach Eurosportu.

Jeśli chodzi o skoki w TVN, jaka będzie Pana rola, czym dokładnie się będzie Pan zajmować? Tylko prowadzenie studia, czy może coś jeszcze?

Na ten moment moją rolą będzie prowadzenie studia transmisji wspólnie z Damianem Michałowskim. Oczywiście w ramach zapotrzebowania z wielką ochotą będę opowiadał o skokach również w TVN 24 bądź też w innych programach, jak choćby „Dzień dobry TVN”.

Czy transmisje w TVN będą lepsze od TVP?

Nie rozpatrywałbym tego w charakterze lepsze - gorsze, choć zdaję sobie sprawę, że widzowie tak to pewnie będą oceniać. Transmisja samego konkursu będzie niemal identyczna, poza głosami komentatorów oczywiście. A co do studia? W TVN… powiedzmy, że będzie... inne i mam nadzieję, że takie, które widzom będzie się bardzo podobało.

PŚ w skokach narciarskich rozpocznie się już w sobotę w Niżnym Tagile. Wcześniej, na piątek, zaplanowano kwalifikacje.