Zamknij

Stoch po kolejnych badaniach. Lekarz kadry nie wyklucza jednego

21.01.2022 13:04
Kamil Stoch
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER/East News

- Wynik rezonansu magnetycznego kostki Kamila Stocha jest dobry, wszystko goi się prawidłowo - poinformował w piątek PAP Aleksander Winiarski. Lekarz kadry skoczków przyznał, że zawodnik z Zębu może wrócić na skocznię już w przyszłym tygodniu.

Kamil Stoch przed konkursami w Zakopanem doznał kontuzji w czasie rozruchu. Uraz stawu skokowego wykluczył go nie tylko ze startu w zawodach na Wielkiej Krokwi, ale też w najbliższych konkursach PŚ w Titisee-Neustadt. Od tamtej pory trwa walka z czasem, a głównym zadaniem jest zdążyć przed startem ZIO w Pekinie.

Wcześniej wydawało się, że sytuacja Stocha nie jest tak kolorowa. Wszystko przez informacje o przedłużającym się powrocie na skocznię. Pierwsze wzmianki sugerowały, że trzykrotny mistrz olimpijski wróci na treningi w piątek. Jednak te komunikaty okazały się nieprawdziwe.

- To nie prawda. Po pierwsze to jednak trochę zbyt wcześnie, po drugie sypiący śnieg i dość silny wiatr i tak by na to nie pozwolił - zdementował pogłoski lekarz kadry skoczków.

Nowe informacje ws. stanu zdrowia Stocha

Jak przyznał Aleksander Winiarski, jak na bardzo doświadczonego sportowca przystało, Stoch z pełną odpowiedzialnością podchodził do każdej decyzji lekarza dotyczącej kolejnego kroku w procesie szkolenia.

- Trening wprowadzaliśmy stopniowo, obciążając tylko dozwolone partie ciała przy leczeniu zachowawczym tego typu urazu. Po każdym tego typu wysiłku sprawdzaliśmy, czy wszystko jest dobrze, a badanie rezonansem magnetycznym potwierdziło tylko, że jest coraz lepiej - tłumaczył.

Ostatnimi konkursami przed ZIO w Pekinie 2022 będą zmagania w Willingen. Decyzja co do startu Stocha w tych zawodach zostanie podjęta w przyszłym tygodniu.

Kiedy Stoch wróci na skocznię?

- Decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu, kiedy to też być może Kamil zacznie trening na skoczni. Oczywiście, o ile pozwolą na to warunki pogodowe. To ważny element przy pierwszych próbach po takiej kontuzji - podkreślił ortopeda.

Igrzyska w Pekinie będą piątymi w karierze skoczka z Zębu. W 2006 roku wystartował w Turynie, cztery lata później w Vancouver, a z kolejnych przywiózł trzy tytuły indywidualne tytuły mistrza olimpijskiego - dwa z Soczi w 2014, jeden z Pjongczangu w 2018 roku. Również w Korei Południowej, wraz z Maciejem Kotem, Stefanem Hulą i Dawidem Kubackim, wywalczył brązowy medal w drużynie.

RadioZET.pl/PAP