Stefan Horngacher miał ofertę z innej federacji. Zaskakujące warunki Austriaka

Maciej Walasek
24.02.2018 18:56
Stefan Horngacher na igrzyskach w Pjongczangu
fot. PAP/EPA

Apoloniusz Tajner zdradził, jaka federacja próbowała skusić do siebie Stefana Horngachera. Dodatkowo prezes Polskiego Związku Narciarskiego ujawnił, jakie warunki przedstawił szkoleniowiec reprezentacji Polski w skokach narciarskich.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Dzięki sukcesom w kadrze biało-czerwonych austriacki trener stał się łakomym kąskiem dla pozostałych federacji. Tuż po sukcesach na igrzyskach olimpijskich, jeszcze w Pjongczangu doszło do spotkania z szefostwem PZN i Horngacherem.

- Powiedział nam, że jest zadowolony z pracy u nas i z sukcesów, jakie osiągnął ze skoczkami. On otworzył potencjał tej grupy – powiedział prezes polskiego związku.

Zobacz także

W wywiadzie z Tomaszem Kalembą, Apoloniusz Tajner zaznaczył, że na ten moment 48-latek musi zastanowić się nad decyzją. Dodatkowo przedstawił pewne warunki.

Zagłosuj

Czy Stefan Horngacher powinien pozostać trenerem Polaków?

Liczba głosów:

- Stefan musi wrócić do domu i skonsultować wszystko z żoną. Poza tym postawił pewne warunki, które omówimy do końca. Podwyżka? Podszedł do tego bardzo fajnie. Powiedział, że pieniądze są ważne, ale z tym się dogadamy. Postawił jednak inne warunki. Jeżeli to zabezpieczymy, to nie będzie żadnego problemu z przedłużeniem umowy. Tu chodzi o bardzo nowatorskie rzeczy.

- Chcemy wejść ze skokami na nieodkryty dla nikogo jeszcze ląd. I ma tutaj Horngacher nasze pełne poparcie, ale będzie się to wiązało ze sporymi inwestycjami – dodał Tajner.

Najprawdopodobniej Stefan Horngacher pozostanie na stanowisku trenera polskich skoczków. Prezes PZN przyznał, że Austriak jest mocno zainteresowany współpracą z kadrą B i juniorami.

RadioZET.pl/Onet/MW