Zamknij

Dawid Kubacki nie dał szans rywalom! Kapitalne otwarcie PŚ w skokach

05.11.2022 17:45

Dawid Kubacki wygrał pierwszy w tym sezonie konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. Polak zdeklasował konkurencję podczas sobotnich zawodów w Wiśle. W sumie punkty do klasyfikacji łącznej zdobyło sześciu biało-czerwonych.

Dawid Kubacki
fot. PAP

Puchar Świata w skokach narciarskich tradycyjnie rozpoczynał się w drugiej połowie listopada albo na początku grudnia i nie był przerywany z powodu innych wydarzeń sportowych. W tym sezonie to się zmieni, gdyż Międzynarodowa Federacja Narciarska po zmaganiach w Wiśle zaordynowała trzytygodniową przerwę ze względu na rozpoczynający się 20 listopada piłkarski mundial w Katarze. Tak wczesna inauguracja rywalizacji i to jeszcze nie na północy Europy, gdzie byłaby szansa na biały puch, sprawiło, że konkursy w Wiśle odbywają się w jedynie częściowo zimowych warunkach. Tory na obiekcie im. Adama Małysza są lodowe, natomiast zeskok wyłożono igelitem.

- To jest coś, co jednocześnie mi się podoba i nie podoba. Z trzech opcji do wyboru: konkursu na śniegu, na igelicie lub braku konkursu, ta druga wydaje mi się najrozsądniejsza. Myślę, że każdy z nas chciałby skakać na śniegu, ale trzeba też wziąć pod uwagę okoliczności. Próba przygotowania śnieżnego zeskoku byłaby w mojej ocenie karkołomna. Ryzykowna i kosztowna, a jakość takiego zeskoku raczej nie byłaby najlepsza. Samo wyprodukowanie śniegu nie jest wielkim problemem, ale utrzymanie go na skoczni przy takiej pogodzie, jaką mamy na początku listopada, już tak. Zeskok by się pewnie zapadał, byłby nierówny, trudno byłoby się na nim utrzymać. Igelit na start zimy jest ok, dla nas skakanie na skoczniach z lodowymi torami i igelitowym zeskokiem jest czymś dobrze znanym. Nie wydaje mi się jednak, żeby to rozwiązanie stało się standardem. Raczej wyjściem awaryjnym - oceniał Dawid Kubacki w rozmowie z Wirtualną Polską Sportowe Fakty.

Skoki w Wiśle - wyniki 5.11

32-latek z Nowego Targu doskonale poradził sobie w takich warunkach. W piątek wygrał dwie serie treningowe i kwalifikacje, natomiast nieco wątpliwości pojawiło się po sobotnim treningu. W nim uplasował się na 11. pozycji, a lepszy był m.in. Jan Habdas. W konkursie doświadczenie wzięło jednak w górę.

Kubacki był najlepszy już po pierwszej serii, a w drugiej jeszcze dołożył rywalom kilka punktów i po raz pierwszy w karierze mógł cieszyć się ze zwycięstwa na polskiej ziemi. Dwa razy lądował poza 130. metrem - 130,5 oraz 132,5 m. Za nim finiszowali Halvor Egner Granerud i Stefan Kraft.

loader

Najdłuższy skok w sobotę oddał Marius Lindvik, ale on upadł na 136,5. metrze. Z Polaków punktowali ponadto: Piotr Żyła (5.), Kamil Stoch (10.) Paweł Wąsek (15.), Tomasz Pilch (23.) i Stefan Hula (27.). W niedzielę kolejny konkurs.

Zapis relacji ze skoków w Wiśle (5.11)

RadioZET.pl