Dramatyczny wypadek mistrzyni olimpijskiej. Maren Lundby spadła ze skoczni

15.08.2019
Aktualizacja: 15.08.2019 15:31
Maren Lundby
fot. Tomasz Jastrzębowski/Foto Olimpik/East News

Groźnemu wypadkowi uległa podczas jednego z treningów Maren Lundby. Mistrzyni olimpijska w skokach narciarskich w trakcie ustawiania belki startowej zsunęła się najeździe i spadła na bulę. Doznała wstrząśnienia mózgu i trafiła do szpitala. 

O sprawie poinformował portal skijumping.pl, powołując się na informacje norweskiej federacji narciarskiej. Do wypadku doszło podczas treningu na słynne skoczni w Lillehammer. 

- Przez wiele lat sporo przeżyłem na skoczniach, ale nie da się przewidzieć, że dojdzie do czegoś takiego. To zdarzenie nas zszokowało. Najważniejsze, że ten wypadek nie miał tak poważnych konsekwencji, jakie mógł mieć w najgorszym scenariuszu. Teraz najważniejsze jest zdrowie Maren. Jestem przekonany, że jest w najlepszych rękach. Ta sytuacja jest lekcją dla nas wszystkich. Mam nadzieję, że szybko wróci na skocznię - mówi Clas Brede Braathen (cytat za: skijumping.pl).

Wypadek na skoczni

Lundby trafiła już po opiekę lekarzy. W wyniku zdarzenia doznała wstrząśnienia mózgu, miała też mocno posiniaczone kolano. Badanie RTG nie wykazało żadnych złamań, ale czeka ją jeszcze bardziej szczegółowe badanie rezonansem magnetycznym. Sama zainteresowana opowiedziała już mediom całą sytuację ze swojej perspektywy.

- Chcąc ustawić belkę startową, należy przejść na drugą stronę rozbiegu, aby należycie ją zamontować. Asekurowałam się i kiedy byłam bliska skończenia, wówczas straciłam równowagę. Tego dnia mocno padał deszcz, więc dookoła było bardzo ślisko. Dopóki nie znalazłam się na plecach, sunąc w dół najazdu, nie byłam w stanie niczego zrobić. Próbowałam wszystkiego, co mogłam, aby zwolnić, zarówno nogami, jak i rękoma. Niestety, nie udało mi się zatrzymać, przez co spadłam na beton. 

- Wylądowałam na jednej nodze czy kolanie, po czym uderzyłam głową o ziemię. Uderzenie było mocne, przez co byłam bardzo wystraszona. Tracąc równowagę, obawiałam się najgorszego. Nie wiedziałam, co się stanie, jeśli się nie zatrzymam. Cieszę się, że miałam na sobie kask... - dodaje (oba cytaty za: skijumping.pl).

Mistrzyni olimpijska, mistrzyni świata

25-letnia Lundby to jedna z najlepszych skoczkiń narciarskich na świecie. W ostatnich dwóch sezonach dwukrotnie z rzędu wywalczyła Kryształową Kulę za zwycięstwo w Pucharze Świata. Ma też na swoim koncie złoty medal olimpijski wywalczony na igrzyskach w Pjongczangu w 2018 roku (na skoczni normalnej) oraz mistrzostwo świata wywalczone w lutym w austriackim Seefeld. 

Zobacz także

Jak podaje skijumping.pl, przedstawiciele norweskiej federacji potwierdzili już informację, że Lundby nie będzie uczestniczyć w finałowych zawodach Letniego Grand Prix 2019. To oznacza, że pewna triumfu w klasyfikacji generalnej może być Japonka Sara Takanashi,

RadioZET.pl/skijumping.pl