Na PŚ w Zakopanem próbowano wnieść broń. Pracownik ochrony zaatakowany

Maciej Walasek
22.01.2019 08:56
Dawid Kubacki
fot. PAP

Podczas weekendowych zmagań w ramach Pucharu Świata w Zakopanem w skokach narciarskich, policjanci nie mogli narzekać na brak zajęć. Na piątkowe kwalifikacje na Wielkiej Krokwi, jedna z osób próbowała wnieść broń. Z kolei w sobotę zaatakowano pracownika ochrony.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Puchar Świata w Zakopanem to wielkie święto polskich wielbicieli skoków narciarskich. Jednak z powodu tragicznych wydarzeń w Gdańsku, atmosfera na Wielkiej Krokwi była zupełnie inna. W trakcie weekendu organizatorzy uczcili pamięć zmarłego prezydenta miasta, Pawła Adamowicza.

Zobacz także

W stolicy polskich gór pojawiło się blisko 70 tysięcy fanów, którzy wspierali biało-czerwonych. Nad zabezpieczeniem całej imprezy czuwało ponad 200 funkcjonariuszy z różnych wydziałów. Zakopiańska policja podsumowała weekendowe zawody w skokach narciarskich. Okazało się, że w piątek jedna z osób próbowała wnieść broń na trybuny Wielkiej Krokwi.

- Pierwszy dzień zawodów zakończył się bez poważniejszych zdarzeń. Odnotowaliśmy fakt wniesienia na teren skoczni jednostki broni gazowej, a w sobotę atak na pracownika ochrony. Z uwagi, że zawody miały charakter imprezy masowej osoby, które dopuściły się tego przestępstwa zostały zatrzymane przez policjantów. Zakopiański sąd zdecyduje o ich dalszym losie. Może orzec wobec nich surowe kary grzywny i zakazy stadionowe – podano w komunikacie.

Najwięcej pracy policja miała po sobotnim konkursie drużynowym, w którym Polacy zajęli 3. miejsce. Mundurowi interweniowali przy awanturach, bójkach, zgłaszano również zakłócanie ciszy nocnej. Łącznie odnotowano 49 takich interwencji.

W przeciągu całego weekendu Pucharu Świata w Zakopanem zatrzymano kilka osób.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

 RadioZET.pl/zakopane.policja.gov.pl/MW