Inauguracja LGP bez Simona Ammanna. Obiekt w Wiśle "denerwuje" Szwajcara

Krzysztof Sobczak
17.07.2019 17:00
Inauguracja LGP bez Simona Ammanna
fot. Tomasz Jastrzebowski/Foto Olimpi/EastNews

Simon Ammann, zgodnie z zapowiedziami, nie wystartuje w inauguracyjnych konkursach Letniego Grand Prix w skokach narciarskich w Wiśle. W rozmowie z lokalnymi mediami czterokrotny mistrz olimpijski wyjaśnił powody takiej decyzji.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

- Do Wisły nie przyjadę. Nigdy nie zaprzyjaźniłem się z tą skocznią. Denerwuje mnie - przyznał Szwajcar, który już zimą był bardzo rozczarowany swoimi próbami na obiekcie im. Adama Małysza. "To mój koniec z Wisłą. Nigdy nie będę tęsknił za tym miejscem" - pisał w Twitterze. Wtedy zajął 46. miejsce.

Ammann tylko o tydzień opóźni rozpoczęcie sezonu, bo pojawi się już w kolejny weekend LGP w Hinterzarten (27 lipca).

Simon Ammann: Kiedyś Małysz i Ahonen byli wzorami

38-letni Szwajcar będzie w tym sezonie drugim najstarszym, po Noriaki Kasaim, zawodnikiem w stawce. W rozmowie z "Taglabtt" Ammann porównał skoczków sprzed kilku lat z obecnymi. - Kiedyś wzorem skoczka byli Adam Małysz czy Janne Ahonen: bardzo skupieni, skoncentrowani, zamknięci w sobie, bardzo rzeczowo, konkretnie i początkowo niechętnie rozmawiający z mediami. Wydaje mi się, że wśród obecnej młodzieży panuje większy luz, oni dążą do kontaktu z rywalami, kibicami i mediami, a nie kryją się przed nimi - ocenił Helwet.

ZOBACZ TAKŻE: Letnie GP w skokach 2019/20 – TERMINARZ. Kiedy rusza letni sezon Pucharu Świata?

Już po zakończeniu sezonu pojawiły się spekulacje, że Simon Amman zakończy sportową karierę. Czterokrotny mistrz olimpijski miał jednak bardzo dobrą końcówkę sezonu, co skłoniło go do pozostania w Pucharze Świata. Szwajcar przyznał, że w przerwie musiał popracować nad pozycją najazdową. - W okresie przygotowawczym skupiałem się na prędkości na progu. Oczywiście, muszę jednocześnie pamiętać o ćwiczeniu innych elementów skoku. Znalezienie prawidłowego balansu nigdy nie jest łatwy. Ale myślę, że ja to odkryłem - powiedział.

W sobotę w Wiśle odbędzie się konkurs drużynowy Letniego Grand Prix. Na niedzielę zaplanowano zmagania indywidualne.

RadioZET.pl/skijumping.pl/tagblagg.ch/KS