Lewandowski skradł show skoczkom. Polak gwiazdą w Oberstdorfie [FOTO + WIDEO]

Krzysztof Sobczak
06.02.2017 09:33
Robert Lewandowski
fot. Facebook/Robert Lewandowski

Robert Lewandowski po raz pierwszy w życiu na żywo oglądał konkurs skoków narciarskich. Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski spontanicznie pojawił się w Oberstdorfie w drugim dniu lotów. Zawody wygrał Austriak Stefan Kraft, ale to "Lewy" wzbudził największe poruszenie wśród kibiców i... skoczków.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- To jest szaleństwo - tak na gorąco Lewandowski skomentował loty narciarskie. Polak, który pojawił się na szczycie zmodernizowanego "mamuta", był pod wrażeniem odwagi zawodników, którzy jadąc w dół osiągają prędkość ok. 100 km/h, a potem lecą poza 200. metr.

Zobacz także

- Cieszę się, że mogłem zobaczyć tę rywalizację na żywo. Zupełnie inaczej wygląda ona na skoczni i przed telewizorem. Szkoda, że nie odbyła się druga seria, ponieważ Polacy mogli jeszcze poprawić się, ale i tak trzeba być zadowolonym. Wielki szacunek dla chłopaków za to, co robią - przyznał "Lewy" w rozmowie z portalem skijumping.pl.

Druga seria została odwołana ze względu na złe warunki atmosferyczne. Wcześniej kilkukrotnie była przekładana. Kibice w mediach społecznościowych śmiali się, że to ze względu na snajpera Bayernu Monachium, który "nie zdążył obejrzeć jeszcze całej skoczni".

Lewandowski zupełnie przyćmił bohaterów dnia. Nawet rekord skoczni Andreasa Wellingera czy znakomite loty zwycięzcy Stefana Krafta nie były w stanie odeprzeć tego wrażenia. Dość powiedzieć, że obaj chętnie fotografowali się z gwiazdą Bundesligi.

- Specjalny gość nas dziś wspierał - napisał Niemiec publikując zdjęcie z Lewandowskim i Kraftem.

"Lewy" spotkał się także z polskimi skoczkami oraz ze sztabem trenerskim. Piotr Żyła przedstawił mu cały kalendarz dalszej części sezonu i zdradził, że po Planicy "można iść na piwo", natomiast Kamil Stoch skromnie odparł, że nie czuje się gwiazdą na miarę kapitana reprezentacji Polski: - Ja przy nim jestem malutki - odparł pytany przez dziennikarza TVP.

Na podium jednoseryjnego konkursu lotów narciarskich - obok Krafta i Wellingera - stanął także Jurij Tepes. Trzech Polaków uplasowało się w pierwszej dziesiątce - Maciej Kot był 6., Piotr Żyła 8., a Kamil Stoch 9.

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/skijumping.pl/TVP Sport/Eurosport/KS