Raw Air: Organizatorzy odeszli od kuriozalnego pomysłu

Maciej Walasek
18.03.2018 11:07
Kamil Stoch
fot. PAP/EPA

Już w niedzielę Kamil Stoch może przypieczętować swój sukces zarówno w Raw Air, jak i Pucharze Świata. Jednak o mało co, konkurs nie odbył się w cieniu pomysłu organizatorów, który polegał na tym, że seria finałowa miała zostać przeprowadzona według klasyfikacji norweskiego cyklu, a nie wyników po pierwszej serii. Finalnie wycofano się z tej koncepcji.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Organizatorom udało się przekonać szefów FIS, żeby seria finałowa niedzielnego konkursu indywidualnego została rozegrana według kolejności klasyfikacji Raw Air po 15 z 16 skoków, a nie na podstawie wyników po pierwszej serii. Ostatecznie postanowiono odejść od tego pomysłu i powrócić do tradycyjnej formy rozgrywania zawodów.

Zobacz także

Na skoczni mogło dojść do chaosu, którego nie było od wielu lat, a zamiast profesjonalnej końcówki imprezy, mogliśmy być świadkami kuriozalnych sytuacji. Jednak jedynym zawodnikiem, który nie powinien się tym przejmować jest Kamil Stoch, który może wygrać zarówno 2. edycję Raw Air, jak i przypieczętować zdobycie drugiej Kryształowej Kuli w swojej karierze. Polak musi zrobić jedną rzecz.

RadioZET.pl/SportoweFakty.pl/MW