Bjoergen stanęła w obronie Johaug: "Zrobiłabym to samo"

Krzysztof Sobczak
26.01.2017 20:06
Therese Johaug
fot. PAP/EPA

Najpierw lekarz, a potem koleżanka z reprezentacji Marit Bjoergen stanęli po stronie oskarżonej o stosowanie dopingu Therese Johaug. - Zrobiłabym to samo - przyznała sześciokrotna mistrzyni olimpijska.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Johaug zeznawała w środę. Jedna z największych gwiazd biegów narciarskich powtórzyła, że całkowicie zaufała lekarzowi kadry Fredrikowi Bendiksenowi i nie czytała ulotki kremu na oparzenia, w którym znajdował się steryd anaboliczny clostebol. Według norweskich przepisów, zawodnik ma obowiązek stosować się do zaleceń doktora.

Zobacz także

Tak jak można się było spodziewać, Bendiksen całą winę wziął na siebie, o czym już pisaliśmy. Później w obronie koleżanki stanęła Marit Bjoergen.

- Zrobiłabym dokładnie to samo co Therese, gdyż wyższej fachowości i możliwości weryfikacji informacji o preparacie niż lekarz reprezentacji nikt już nie posiada. Jeżeli miałabym możliwość weryfikacji leku przez internet, to wybrałabym opinię Fredrika Bendiksena zamiast sprawdzać sama - mówiła.

Zdaniem norweskich mediów, czwartkowe zeznania mogą być przełomowe i wpłynąć na obniżenie 14-miesięcznej kary rekomendowanej przez Norweską Agencję Antydopingową. Dziennikarze piszą wprost, że "linia obrony Johaug okazała się zwycięska".

Na ostateczny werdykt będziemy musieli poczekać ok. trzech tygodni.

RadioZET.pl/TVN24/KS