Zamknij

Chciał pieniędzy od Kranjca i Prevca. Wybitny skoczek skazany za korupcję

12.04.2022 11:09
Peter Prevc i Robert Kranjec
fot. Vid Ponikvar/pixathlon/Sportida/REPORTER/EastNews

Primoż Ulaga, drużynowy wicemistrz olimpijski w skokach narciarskich w 1988 roku i były prezes słoweńskiej federacji narciarskiej, został skazany za korupcję. 59-latek przyznał się do winy.

Primoż Ulaga swoje największe sukcesy sportowe osiągał w barwach Jugosławii. W 1988 roku wraz z kolegami z kadry - Matjazem Zupanem, Matjazem Debelakiem i Miranem Tepesem - zdobył srebrny medal w historycznym, bo pierwszym konkursie drużynowym podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Calgary. W tym samym sezonie wywalczył wicemistrzostwo świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. W sumie wygrał dziewięć konkursów Pucharu Świata, a 23 razy stawał na podium.

Po zakończeniu kariery zajął się pracą działacza. Pełnił m.in. funkcję prezesa słoweńskiej federacji narciarskiej, ale odszedł w niesławie w 2013 roku. Oficjalnym powodem rezygnacji ze stanowiska były względy osobiste, ale już wtedy mówiło się o podejrzeniu korupcji. Sprawa ostatecznie trafiła do sądu, a wyrok zapadł we wtorek 12 kwietnia.

Primoż Ulaga skazany

Primoż Ulaga został skazany na 23 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. 59-latek domagał się od słoweńskich skoczków i dwóch trenerów, aby dzielili się z nim wpływami z prywatnych umów sponsorskich. Robert Kranjec i Peter Prevc odmówili, ale na jego "propozycję" przystał mniej znany Andraz Pograjc oraz szkoleniowcy, którzy przekazali mu 25 procent ze swoich kontraktów lub kilkaset euro.

Słoweniec początkowo nie przyznawał się do winy, ale zmienił zdanie, gdy ruszył proces.

RadioZET.pl/PAP