Polscy skoczkowie wracają do kraju dzięki pomocy prezydenta

13.03.2020 10:55
Skoczkowie wracają do kraju
fot. Adam Małysz/Instagram

Reprezentacja Polski skoczków narciarskich wraca do kraju prezydenckim samolotem. Ze względu na niekorzystne warunki pogodowe w Trondheim powrót zawodników nieco się opóźnił.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Problem z transportem do kraju zrodził się po odwołaniu drugiej części cyklu Raw Air w Trondheim i Vikersund. Pierwotnie zawodnicy mieli zabukowane bilety na niedzielę, jednak po decyzji FIS i norweskich władz o odwołaniu imprez masowych szybko musieli zweryfikować swoje plany i szukać nowych połączeń. Niestety, aby odlecieć do kraju, musieliby najpierw przenieść się do Oslo, a tego chcieli uniknąć ze względu na pandemię koronawirusa.

Prezydent wysłał samolot po skoczków

Polski Związek Narciarski poprosił o pomoc polskie władze, a te pozytywnie odpowiedziały na ten apel. Po kadrę skoczków, ale także skoczkinie Kingę Rajdę i Joannę Szwab, wyleciał prezydencki Embraer.

"W końcu wracamy do domu. Bardzo dziękujemy Panu Prezydentowi RP oraz Ministerstwu Sportu za WIELKĄ pomoc!! Dziś większość lotów odwołanych i gdyby nie tak hojny gest, nie wrócilibyśmy jeszcze do naszych rodzin" - napisał w mediach społecznościowych dyrektor kadry Adam Małysz.

Wcześniej minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk poinformowała o drobnych kłopotach z lądowaniem w Trondheim. Winna była pogoda - silny wiatr i opady śniegu.

RadioZET.pl