Polacy mają skakać niczym Ammann na IO. Małysz chce wprowadzić technologiczną bombę

25.09.2019 18:27
Adam Małysz
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Adam Małysz zdradził mediom, że innowacja technologiczna, którą polscy skoczkowie zamierzają zaskoczyć rywali jest już na ostatnim etapie tworzenia. - Z pewnością wywoła efekt "wow", a to już nam wystarczy - ocenił dyrektor koordynator ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zbliżający się wielkimi krokami nowy sezon zimowy ma przynieść polskim skoczkom kolejne wielkie sukcesy. W ich zdobywaniu pomóc ma z kolei biało-czerwonym innowacja technologiczna, nad którą od dłuższego czasu pracuje Polski Związek Narciarski i która ma dać przewagę naszej reprezentacji nad konkurencją. Jak dowiedział się portal sport.pl, prototypy miały być już nawet testowane w tunelu aerodynamicznym, a wyniki wydawać się bardzo zachęcające.

Polacy mają skakać niczym Ammann na IO. Małysz chce zaskoczyć rywali

Adam Małysz, dyrektor koordynator ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w PZN-ie, zapowiedział już, że owa innowacja technologiczna może stać się "bombą" na miarę zapięć, dzięki którym Simmon Ammann zdobył dwa złote medale na zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver w 2010 roku.

- Wszystko idzie dobrze. Jest tak, jak planowaliśmy. Oczywiście są drobne opóźnienia, jednak myślę, że będzie to taki punkt, który zaskoczy rywali. Raczej nie będzie to rewolucja, ale element, który wywoła taki efekt "wow", a to już nam wystarczy. Dzisiaj w sporcie jest tak, że drobne sprawy sieją zamęt w innych drużynach - zdradził Małysz portalowi sport.pl.

41-latek potwierdził, że nowy sprzęt znajduje się już w końcowej fazie testów i wkrótce trafi do wyposażenia polskich skoczków. Zdaniem Małysza, jedna z innowacji ma być bardziej widoczna i jest w stanie dać wyraźną przewagę na skoczni.

- Oby to było zbliżone do tego, co zrobił Ammann. Nie powiem teraz, czy tak będzie, bo jesteśmy dopiero na etapie testów i nie mamy stuprocentowej pewności, ale wierzymy, że tak się stanie - zakończył "Orzeł z Wisły".

RadioZET.pl/sportowefakty.wp.pl, sport.pl/MG