PŚ w Titisee-Neustadt: drugie miejsce Polaków w konkursie drużynowym!

Maciej Walasek
09.12.2017 17:44
polscy skoczkowie
fot. East News

Polscy skoczkowie zajęli drugie miejsce w konkursie drużynowym w Titisee-Neustadt. Zwyciężyli Norwegowie, którzy wyprzedzili biało-czerwonych o zaledwie 0,8 punktu. Na najniższym stopniu podium znaleźli się Niemcy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Konkurs drużynowy rozpoczęli Włosi, a dokładniej Roberto Dellasega, który skoczył 109 metrów. Świetnie zaprezentował się Tilen Bartol, który oddał skok na odległość 138,5 metra, dzięki czemu Słoweńcy znaleźli się na prowadzeniu. Bardzo dobrze zaprezentował się pierwszy z naszych reprezentantów Piotr Żyła – 133,5 metra.

Zobacz także

W drugiej grupie zawodników bardzo dobrze skoczył Noriaki Kasai – 134 metry. Dobrze spisał się Maciej Kot. Reprezentant Polski uzyskał 128 metrów i dzięki jego próbie wyszliśmy na prowadzenie.

Fantastycznie poleciał Dawid Kubacki. Polak po doskonałych kwalifikacjach, potwierdził, że dobrze czuje się na skoczni Hochfirstschanze i poleciał na 141,5 metra. Odległość mogła być lepsza, bo Kubacki lądował z wysoka. Jednak skok Fannemela na 133,5 metra wystarczył, żeby Norwegowie wyprzedzili biało-czerwonych.

Zagłosuj

Czy w zawodach indywidualnych w Titisee-Neustadt któryś z Polaków stanie na podium?

Liczba głosów:

W ostatniej grupie niezłą próbę miał Simon Ammann – 136,5 metra. Piękny skok oddał Kamil Stoch. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi poleciał na odległość 142,5 metra. Dzięki temu skokowi Polacy byli liderami po pierwszej serii. Na drugim miejscu byli Norwegowie, a na trzecim Niemcy.

W pierwszej grupie serii finałowej bardzo dobrze skoczył Piotr Żyła – 134,5 metra. Jeszcze lepiej zaprezentował się Maciej Kot. Po pierwszej słabszej próbie, następna była o wiele lepsza. Reprezentant Polski wylądował na 137 metrze. Jednak Daniel Andre Tande skoczył jeszcze dalej i uzyskał 139,5 metra, dzięki czemu Norwegowie objęli prowadzenie w konkursie.

Karl Geiger skoczył 10 metrów bliżej, przez co nawiązała się walka o trzecie miejsce pomiędzy Niemcami, a Słowenią. Wysoko i co najważniejsze daleko poleciał Dawid Kubacki. Polak poleciał na odległość 136,5 metra. Jednak po skoku Fannemela, który skoczył 141,5 metra, Norwegowie odjechali nam jeszcze bardziej.

Ostatnia grupa skoczków, to były dalekie skoki. Najpierw Kraft poleciał na odległość 140,5 metra, a po chwili Freitag uzyskał 143,5 metra. Kamil Stoch skoczył 135,5 metra, ale o końcowym wyniku miał przesądzić skok Forfanga, który skoczył zaledwie 129,5 metra. Ostatecznie Norwegowie wyprzedzili Polaków o 0,8 punktów. Na najniższym stopniu podium stanęli Niemcy.

RadioZET.pl/mw