Zamknij

Oświadczenie FIS ws. Rosji. Ewa Bilan-Stoch podsumowała je jednym słowem

28.02.2022 18:45

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) wyraziła wsparcie dla ukraińskich sportowców, ale jednocześnie nie zdecydowała się wykluczyć zawodników z Rosji z międzynarodowej rywalizacji. Ewa Bilans-Stoch jednym słowem "zaorała" oświadczenie FIS-u.

Oświadczenie FIS ws. Rosji
fot. Antti Yrj/ Imago Sport and News/EastNews

Międzynarodowy Komitet Olimpijski zarekomendował, by wykluczyć rosyjskich oraz białoruskich sportowców z imprez sportowych, a kiedy nie jest to możliwe ze względów organizacyjnych (np. z powodu zbyt krótkiego terminu), uniemożliwić im używania symboli narodowych, flagi i hymnu. "W celu ochrony integralności światowych zawodów sportowych oraz dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników, Komitet Wykonawczy MKOl zaleca, aby Międzynarodowe Federacje Sportowe i organizatorzy imprez sportowych nie zapraszali ani nie zezwalali na udział rosyjskich i białoruskich sportowców i urzędników w zawodach międzynarodowych" - napisano w komunikacie.

Wcześniej kilka federacji, związków i organizatorów zawodów niezależnie podjęło decyzję o wyrzuceniu Rosjan z międzynarodowej rywalizacji, a jeszcze w poniedziałek podobny komunikat może nadejść z FIFA i UEFA. Reprezentacja Rosji nie mogłaby wówczas zagrać w spotkaniu barażowym z Polską, a w takim przypadku - to nieoficjalnie - biało-czerwoni mogliby zmierzyć się z Węgrami. Nie wszyscy są jednak tak kategoryczni i wciąż są miejsca, w których rodacy Władimira Putina są mile widziani. Tak postąpiła m.in. Międzynarodowa Federacja Narciarska.

Oświadczenie FIS ws. reprezentantów Rosji

"W tych niezwykle trudnych czasach FIS w pełni wspiera ukraińskich sportowców i ich zespoły. Bezpieczeństwo i dobre samopoczucie zawodników są zawsze najważniejsze dla FIS" - napisano. "Dziś poinformowaliśmy Ukraińską Federację Narciarską, że FIS zapewni natychmiastowe wsparcie finansowe, logistyczne i techniczne ukraińskim sportowcom i ich drużynom do czasu, gdy będą mogli bezpiecznie wrócić do domu" - dodano.

Jednocześnie bezsensowną wojnę wywołaną jednostronnie przez Putina, w której giną cywile, w tym dzieci, nazywa "konfliktem".

Na oświadczenie krytycznie zareagował zdobywca Kryształowej Kuli w sezonie 2020/2021 Halvor Egner Granerud. " Jak to jest sprawiedliwe i integracyjne, kiedy ukraińscy sportowcy muszą zostać w domu, aby bronić swojego kraju?!" - napisał na Twittterze. W podobnym tonie wypowiedziała się jego koleżanka z kadry, gwiazda kobiecych skoków narciarskich i jedna z najpopularniejszych zawodniczek tego kraju, Maren Lundby. "Jeżeli FIS nie podejmie teraz działań, Norwegia musi odmówić organizacji Pucharu Świata w tym tygodniu [czyli Raw Air - red.]. Wojna to nie gra. W tym przypadku sport również musi się postawić i wnieść swój wkład, nie tylko pustymi słowami" - podkreśliła.

Jednym słowem FIS "zaorała" też żona Kamila Stocha, Ewa Bilan-Stoch. "Słabo" - przyznała.

PZN za wykluczenie Rosjan

Polski Związek Narciarski, podobnie jak norweski, opowiada się za wykluczeniem Rosjan. - PZN stoi na stanowisku, że wobec agresji Rosji na Ukrainę, reprezentanci Rosji nie powinni startować w konkursach. Lobbujemy bardzo aktywnie za wykluczeniem Rosjan z wszelkich zawodów na szczeblu międzynarodowym we wszystkich dyscyplinach pod egidą FIS. Zaangażowaliśmy w to Ministerstwo Sportu i na tym szczeblu też trwają naciski - powiedział Jan Winkiel, sekretarz Polskiego Związku Narciarskiego w rozmowie ze skijumping.pl.

Wyrazy wsparcia dla Ukrainy i prośbę o zaprzestanie działań wojennych podczas zawodów w Lahti przekazał Kamil Stoch. "Nie dla wojny. Lepiej walczyć w sporcie" - napisał na nartach, a jego gest zrobił duże wrażenie na kolegach, w tym Yukiyi Sato czy Granerudzie.

Jeśli FIS podjąłby decyzję o wykluczeniu Rosjan, sankcje nie dotyczyłyby tylko skoczków narciarskich, ale także biegaczy narciarskich, snowboardzistów i alpejczyków.

loader

RadioZET.pl/skijumping.pl/FIS